top of page

Cebulowe frytki …obrazy bez urazy 20.09.2021r.


„Widzew robi frytki z cebuli” mural


... czy to żart? Czy szyderstwo?

A może uznanie mistrzostwa, w wykonaniu nietypowej potrawy? Wszak zrobić frytki z cebuli to sztuka. A może określenie przyczyny płaczu, przez warzywo, które przy krojeniu wywołuje łzy? A może jednak żart, lecz czy obraźliwy?


Nie można popadać w skrajności. „Nie dajmy się zwariować.”

Jeśli trafimy na człowieka, który sam stoi przeciwko sobie, który czuje się nieważny, nieznaczący, odizolowany, nieakceptowany, nieprzynależący i odczuwa brak bezpieczeństwa, harmonii, stabilności, samodzielności, samostanowienia, sprawczości i jest pogrążony w lękach, to prawdopodobieństwo "dotknięcia go", jest niemal 100%. Niezależnie od tego, czy powiemy żart, komplement, czy słowa uznania, on poczuje się dotknięty.

Żartem - naśmiewają się ze mnie, poniżając. Uznaniem - kpią ze mnie, szydząc. Komplementem - ot prześmiewczym narzędziem odbierają mi godności i obniżają ocenę.


Z drugiej strony zaczynamy popadać w "dziwność", coraz częściej, niemal w standardzie relacyjnym, tworząc zasady określania/dookreślania - "żartowałem", "uwaga, to będzie żart", "mówię ci komplement", "wiesz to jest uznanie tobie...", mogę zadać głupie pytanie?", itd.

Zaczynamy budować sztuczność wypowiedzi, wypaczmy intencje, prze_obrazowujemy komunikacje, czyniąc ją nieczytelną, bo boimy się, jak ktoś nas odbierze.

Czy to pomaga? No nie koniecznie, bo prowadzi do dalszych wypaczeń, czyniąc z tego co normalne nienormalność. Nienormalność powtarzana staje się normą, a to, co normą było i standardem dla porozumień, umyka wyparte, stając się niewłaściwym.


Zatem kłaniajmy się mistrzom kulinarnym, robiącym frytki cebulowe. Tym, którzy z lekkością potraktują żarty z ich działań, albo nie będą się wstydzili się łez, ronionych nawet bez przyczyny.


SoniQ DMS

Wędrowiec dnia

Comments


  • Black Facebook Icon
  • Black Twitter Icon
  • Black Instagram Icon
bottom of page