top of page

dojrzali, dojrzani, przejrzali lub nieużywani 02.04.2023r.


„… i przyszli do Betfage (…)a zaraz znajdziecie uwiązaną oślicę i przy niej źrebię.” (Mt 21,1-2)


…. w niedojrzałości, niedojrzali i niedojrzani?

Betfage – dom niedojrzałych fig (dom zielonych fig). W tej wiosce młodziutkie oślę, jeszcze nie dosiadane, nie doświadczone pracą, obciążeniem, wykorzystaniem. Czy niedojrzałe miejsce jest przypadkiem?

Nie. Niedojrzałe tłumy, rozemocjonowane i niesione entuzjazmem. Niedojrzali ludzie i niedojrzana istota powołania, drogi oraz celu Mesjasza. Dlatego już za kilka godzin zostanie sam.

Nie dojrzeli tego, co leżało za cudami, ca naukami, za proroctwami pokoleń. Zwiedli samych siebie niegotowością, niedostrzeganiem znaków i przekazu, bo opierali się na swoich przekonaniach, oczekiwaniach, spodziewaniu się z pragnień. Dlatego zawiedli w czas próby. A może nie zawiedli, lecz wypełnili sobą plan uwzględniający niedojrzałych?


Co znaczy bycie dojrzałym? To ten, który jest dojrzanym i doglądającym. Dojrzanym przez siebie = znającym siebie, prawa, prawdę , a także zwyczaj, przyzwyczajenie, nawyk, powinność, oczekiwanie, ocenianie z osądem, przy jednoczesnej umiejętności oddzielania ich od siebie. Z umiejętnością oddzielenia swych cech jak narzędzi oraz skutecznego ich użycia, w zrozumieniu celu, pojęciu sprawiedliwości, w wytworzeniu wartości.


Jak przychodzi dojrzałość? Przez wiedzę, jej aktywne zastosowanie, zebranie wniosków = doświadczenie. Dojrzałość przez poznanie i rozpoznanie w sobie, na sobie i przez siebie, w innych i na innych. Dojrzałość przez dojrzenie ziszczającego się Prawa Stworzenia, w każdej sekundzie we wszystkich zjawiskach, procesach, czy stanach. Dojrzałość przez dawanie sobą odpowiedzi na życie oraz doglądanie bliźnich. Przez wspieranie, towarzyszenie lecz nie zastępowanie ich, na ich osobistych drogach, bo wówczas odbiera się komuś szansę na dojrzenie, na owocowanie.

Dojrzałość jest procesem, przed którym często się wzbraniamy. Usiłujemy pozostawać w nieodpowiedzialności dziecięcego wieku, gdy ktoś inny ponosił konsekwencje i dokonywał wyborów, albo też dźwigał konsekwencje naszych wyborów.

Nie dojrzali = niegotowi do spożycia (a raczej użycia), niezdrowi dla innych, może nawet trujący/szkodzący?

No niekoniecznie. Zawiązki owoców są podstawą leczniczych mikstur i wywarów. Z niedojrzałych owoców sprawia się przetwory smaczne, pożywne, niskocukrowe lub wprost kwaszone ku zdrowotności. Dojrzałe zaś zbiory spożywamy na surowo i różnorakim przetworzeniu.

Zatem, dojrzałym jest się do jakiegoś celu, etapu, użytku, a może pożytku.


„Zaprawdę powiadam wam: Jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie się jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.” (Mt 18,3)


My tymczasem bardzo szybko przejrzewamy. Zamykamy swoje umysły, wytracamy elastyczność spojrzenia, gubimy uważność, zastępując ją powierzchownością. Zamiast dojrzenia, widzenia, postrzegania, stosujemy skojarzenia i spodziewanie się. Oczekiwanie, nawyk, rutynę, oraz oczywistości, absolutnie oczywistościami nie będące, a jedynie gubiącymi nas skrótami myślowymi.

Oto paradoks. Niedojrzałe dzieci, dojrzeć potrafią wiele więcej, niż ci niby dojrzali dorośli.


A jak ma się niedojrzały do „nieużytego” [jak oślęcia w perykopie]?

Nieużyty w jakimś procesie (nie mylić z nieużytecznym), relacji, zadaniu, ma świeże otwarte podejście. Nawet jeśli nie zna się na czymś i może zdaje dziwne pytania, myli się, plącze, to otwiera umysły tych „użytych” i „zużytych”. Wytrąca rutynowe toki myślenia z własnych kolein. Burzy schematy, wykazuje bezsens procedur i mechanicznych działań.

Nieużyty jest bardzo użyteczny i otwierający na zmianę, na oczyszczenie, na przywrócenie twórczego myślenia i dostrzeganie sposobności w szczegółach, w drobiazgach, tworzących całość i wspólnotę.

Dlatego zawsze dobra jest „świeża krew”, praktykanci, uczniowie, ciekawskie dzieci, nuworysze w dziedzinie. Dlatego tak ważne są pytania i dociekania, a nie gotowe odpowiedzi. Gotowiec zamyka, pytanie otwiera.

Możliwe, że słuszną drogą w życiu są pytania i podpowiedzi, a nie odpowiedzi, poszukiwane przez nas, jako pewnik i wyznacznik poczucia słuszności, bezpieczeństwa oraz niezmienności.


Zatem może trzeba pozostawać wciąż dojrzewającym i dostrzegającym nieodgadnione, ale dociekane? Wciąż poznawane, odkrywane, w uczeniu się, w rozwoju – ot pielęgnowane dziecko (oślę) w sobie.


SoniQ DMS

Wędrowiec dnia FB

Comments


  • Black Facebook Icon
  • Black Twitter Icon
  • Black Instagram Icon
bottom of page