top of page

wypełnić Prawo praw 12.02.2023r.


„«Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni… »” (Mt 5,18)


… jak skutecznie nauczać o zasadach i prawidłach życia? Niezależnie od tego, czy w biologii, fizyce, matematyce, chemii, dziedzinach medycznych, kosmologii, czy w innych gałęziach nauk, które są poszatkowaną jedną Zasadą, jak skutecznie uczyć?. Rozczłonkowaliśmy Zasadę na kawałeczki, bo zdało się nam, że tak łatwiej będzie ją poznać, odgadnąć, namacalnie przez prowadzone doświadczenia pojąć i zawładnąć nią. Ha właśnie… przez doświadczenia.

To właśnie czynią zaangażowani uczący – doświadczenia. Uzupełniają teorię obrazowaniem procesów. Dlaczego? Ponieważ wówczas widać w nich przyczynę, części składowe, warunki, przebieg reakcji, ciąg następstw i skutki każdego etapu. Przestawiają doświadczenia, skalowane w bezpieczeństwie i prawdopodobieństwie efektu, by uczniowie mogli łatwiej przyswoić przekazywaną teorię.


Dotyczy to również Prawa praw wszelkich.

Ale, ale, jak pokazać zrozumiale, że istnieje Zasada zasad? Niezmienne, niepodważalne Prawo Stworzenia, obejmujące wszelkie dziedziny życia, rozparcelowane na dziedziny nauk? Jak pokazać, iż działanie Prawa jest niezmienne, niezależne od przemian dziejowych, zwyczajowych, kulturowych, technologicznych, wyznaniowych, religijnych, politycznych, … i innych?

Trzeba doświadczyć na oczach innych. Wyrazić siebie, doświadczeniem wszystkich obszarów Prawa, przy świadkach oraz przez siebie wpływem i oddziaływaniem. Wypełnić sobą Prawo i wyrazić wolę, by Prawo się przez ciebie i wobec ciebie wypełniało.


Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić..” ( Mt 5, 18)


I tak działał, nauczał, wybierał, prowadził, powoływał, uzdrawiał, wskrzeszał, czynił gesty, ale … nie pojęli. Traktowali jak cuda, nie jak wypełnienie.

Wypełniał Prawo przy świadkach, by potrafili zrozumieć i nauczał w przypowieściach, aby ułatwiać rozumienie, lecz to nadal przekroczyło możliwość większości. Dlaczego?


Bo jesteśmy osadzeni w prawie ludzkim i na ludzkie prawo przełożyliśmy, a raczej wtłoczyliśmy Prawo Stwórcy, przekłamując je. Przekłamujemy, naciągamy, odwracamy Prawo Stworzenia, prawo naturalne, według którego toczy się wszystko niezmiennie od zarania i wcześniej.

Czym różni się prawo od Prawa?

Prawa człowieka opierają się o skutek oraz iluzje kar, potępienia, osądu, wymogu i wiele innych iluzji. Prawo Praw opiera się o przyczynę, o intencję, bez sędziego, bez kary, bez potępienia, ale z następstwem dokonania wyboru, życia wedle Prawa lub wbrew. Nie zostajesz ukarany, lecz zbierasz efekt sprzeciwu i stanięcia wbrew zasadom, jednak zawsze z możliwością powrotu. Nie ma kary jest doświadczenie rezultatu.


Prawo człowieka bazuje na efekcie – ukradłeś, więc dostajesz wyrok. Nikt nie pyta dlaczego. Następuje obwinienie. Jakim prawem? Jaka jest podstawa do wydania wyroku? Czy ten człowiek pojął co się stało? Czy ktokolwiek zrozumiał co naprawdę się stało? Gdzie jest przyczyna i jaki jest prawdziwy skutek przyczyny postępku, jak i owego niby sprawiedliwego wyroku? Czy siłowe wywołanie poczucia winy może być czymś pozytywnym? Czy kolejny lęk może być pozytywny?


Ukradłeś, bo czułeś brak? Jeśli tak, to co jest powodem odczuwanego braku? Lęk? A jeśli lęk, to znaczy, że żyjesz w iluzji niedostatku i ograniczonego zasobu? Niemożności pozyskania czegoś w inny sposób, niż tylko kradzieżą (odebraniem komuś)? Czy uznajesz to za słuszne, a jeśli tak to dlaczego? Bo nie pojmujesz jedności i faktu, że odbierając komuś odbierasz sobie? Co leży w Tobie u podstawy? Kto wpoił ci kłamstwo o prawach życia i okradł z prawdziwych wartości?

Dalej, wyrok izolacja pośród podobnych tobie, pogubionych, co uczyni? No nic dobrego, bo nie doprowadzi do zrozumienia, do zmiany w głębokiej świadomości i wiedzy o Prawie Stworzenia.


Prawo Stwórcy oparte jest o Miłość, o przyczynę, o naprawę przeproszeniem (zrozumienie nie odczuwanie winy), prośbę o wybaczenie (by wybaczył ktoś i byś ty wybaczył innym oraz sam sobie, dojrzane, zrozumiane wykroczenie przeciw Prawu), wdzięczność (za uwolnienie ze zbłądzenia i możliwość powrotu, stan wolności) i miłość (wybaczenie i wdzięczność otwierają na odczuwanie jedności).


Przyczyną naszych pogubionych zasad i wartości, odstających od prawideł Prawa, jest odrywanie nas (już jako dzieci) i wciskanie w wytyczne, wykształcone przez człowieka. Czy to można nazwać „grzechem Adama”, zastąpienie Prawa, ludzkim wytworem nakazów i zakazów?


SoniQ DMS

Wędrowiec dnia FB

Comments


  • Black Facebook Icon
  • Black Twitter Icon
  • Black Instagram Icon
bottom of page