top of page

ciesz się bezboleścią 14.11.2022r.


„uciesz się z tego co dziś nie boli” – mural


… uciesz się z tego, że nie boli i z tego, co już nie boli?

Zatem, doceniaj chwilę i swoją pracę z sobą.


Doceniaj chwilę, że nie boli cię tyle różnych rzeczy, które mogły by ci dolegać, a jednak jesteś w czasie „bezbolesności”. Bez dolegliwości fizycznych, które mogły by występować, bo przecież, czy aby na pewno dbasz wystarczająco o swoje ciało, dając mu kompletność warunków zdrowia? Psychicznie, czy dbasz o relacje z ludźmi na tyle, by nie działa się tak zwana krzywda strony lub możliwość jej odczuwania, a za tym boleść z dysharmonii. Czy dbasz o siebie i relację z sobą przez samopoznanie?

Raduj się „bezboleścią” wszystkiego, co mogłoby … a jednak nie. Nie boli, nie rani, nie powoduje wybicia z możliwości działania, wolnych wyborów, z komfortu życia i stanowienia.

Ciesz się bezbolesną wolnością doceniaj ją i …. wyciągaj lekcje. Jak czujesz się bez utrudnień, bez ograniczających, czy niszczących doznań? Jeśli wiesz już jaką to ma wartość, to ta nauka niech przyświeca ci na kolejne dni, przez stosowanie prewencji. Podejmowanie działań zapobiegania i ochrony, aby ten stan trwał. Z tym wiąże się posiadanie wiedzy, kompetencji, rozwój, poznawanie i stosowanie w aktywności życia.


Wyciągaj nauki z przeszłości – „kiedyś bolało, a dziś nie boli”.

Być może przeżyłeś już ból, wiesz czym on jest. Były ciężkie czasy, trudne wyzwania, które przeszedłeś. Dałeś radę usunąć przyczyny i skutki bólu. Wyleczyć ciało lub uleczyć duchowość i zmienić warunki funkcjonowania z wyzwoleniem siebie. Doceń to i ceń przez to samego siebie. Wyciągaj lekcje z przeszłości i tylko po to do niej powracaj. A jeszcze lepiej, wyciągaj lekcje z każdego teraz, by nie wracać do przeszłości. Powracanie do przeszłości nie jest dobre, ponieważ nasza pamięć „wykrzywia” przeszłą rzeczywistość. Nakładamy ogrom subiektywności, kształtowany obecnymi warunkami, w których wspominanie następuje.


No właśnie, czy potrafimy uczyć się na przeszłości?

Mówimy sobie – „zrobiłem to i to”, ‘inni zrobili coś”, „więcej na to nie pozwolę”, „więcej tak nie zrobię”, „nie wybiorę w taki sposób”, „nie zareaguję”, itd.

Ale to nie jest ani lekcja, ani nauka na przyszłość.

Żeby było to naprawdę nauką, trzeba zajrzeć głębiej do przyczyny naszych wyborów, zachowań oraz wystąpienia sytuacji /zdarzenia. Co znalazło się u podstaw? Gdzie jest prawdziwa przyczyna zajścia danego przeżycia? Co kierowało naszymi reakcjami? Na czym były oparte?

Zatem niezbędne jest gruntowne i szczere odpowiedzenie sobie na pytania – „Co jest we mnie?”. Zagłębienie się w swoje wartości, zasady, nawyki, przyzwyczajenia, automaty działania, zbudowane relacje (z sobą także), dbałość o higienę swojego psychicznego i fizycznego życia, i wiele więcej.

Potrzeba pracy nad sobą.


Jeśli dziś nie boli cię to, co wydarzyło się kiedyś, to albo coś zrozumiałeś, albo zapomniałeś, albo wybaczyłeś, nawet bez rozumienia.

Jeśli dziś nie boli cię to, co jest powtórką z przeszłości, to prawdopodobnie wykonałeś pracę nad sobą = przysłowiowo dojrzałeś do danej sytuacji.

Jeśli dziś nie boli cie coś nowego, co się wydarza, nie masz nowych dolegliwości psychofizycznych, to prawdopodobnie opanowałeś siebie samego na tyle, by podjąć zarząd, albo masz umiejętność przebywania w tak sprzyjających warunkach komfortu bycia.

No i żeby nie było za prosto to pytanie – „Czy pozostawanie w strefie komfortu jest dobre?”.

Rozwijamy się poza komfortem.


SoniQ DMS

Wędrowiec dnia FB

Comments


  • Black Facebook Icon
  • Black Twitter Icon
  • Black Instagram Icon
bottom of page