top of page

gorejący dogorywający 5.12.2022r.


„…gorejące ognisko miłości”” litania wers 14


… gorętszy i gore, czy to niebezpieczne?

Gorejący, to inaczej płonący. Jednak, słowo powstałe z gorętszy niż gorący, znaczyło także gore = nieopanowanymi emocjami. [ach jakże brzmiały te słowa w rolach Olbrychskiego]

Gorejący, to płonący bez wypalenia, co dobrze wróży nieniszczącemu uczuciu miłości. A ponieważ bez wypalenia źródła, to także nieustawaniu, w trwaniu. Trwanie zaś daje poczucie bezpieczeństwa, komfortu, równowagi, stabilności – „Choćby nie wiem co, to w tym miejscu/osobie znajdę”.

„Zawsze mogę sięgnąć po coś z danego źródła.” - czyż to nie jest doskonała stała i wytyczna?

No niby jest, a jednak nie sięgamy po to, co jest w naszym stałym, niewyczerpalnym zasięgu, a najczęściej bazujemy na tym, co zmienne, ulotne, skończone, wymagające wciąż odbudowywania, jak np. materia. Wybieramy odczucia i emocje rozbudzane wraz z burzą chemii ciał.

Sięgamy po opinie, przekonania, oczekiwania, spodziewania się, a nie wiedze, logikę, rację.


Stanowimy co gore, chwilowymi zapłonami, po niemal wyniszczenie i wybucha oddziaływaniem na siebie lub innych. Kumulujemy emocje (najczęściej negatywne) do kresu ich pomieszczenia i upuszczamy w najmniej oczekiwanych chwilach lub na niewinnych odbiorców, czyniąc z nich ofiary rozgorzenia. Albo też, co gore w nas staje się przyczynkiem zgorzknienia, zrzędzenia, utyskiwania i tak ogromnego zatrucia, że stajemy się samotni. Odrzuceni nie tyle z nie lubości, a z powodu chęci chronienia się przed zatruwaniem. Widać to mocno w starszym wieku wielu ludzi, gdy unikają ich nawet wnuki, czy dzieci.


Uwaga na to co gorące, rozgrzane, gorejące emocjami i uczuciem. Ogień może poparzyć!

A kiedy parzy boleśnie, w największym odczuciu?

Kiedy jest duża różnica temperatur. Zatem dotkliwie oznaczy lodowatego, zimnego, nieczułego, pozostającego w nieodkrytej dotąd miłości, opiece, trosce, odczuwaniu, doznawaniu, odwzajemnianiu, itd. Nieumiejącego dawać i przyjmować w równowadze.

Ha właśnie równowaga. Dlaczego gorejący miłością się nie wypala? Bo potrafi przyjmować i oddawać. Przyjmować pomnażać i dawać. Mnożyć w sobie dawaniem, nawet bez potrzeby przyjmowania.


A co z lodowatym? Tym skrajnie oziębłym, przepełnionym negacją, czy nicością?

Nie rychło, nie nagle, nie z zaskoczenia, a z oswojenia, z temperaturą. Przez zmniejszenie amplitud poróżnienia. Przez obudzenie tęsknoty doznawania, a nie poranienie.

Ktoś, kto nie rozpoznał pewnych zakresów w relacjach (doznań, uczuć, gestów czynów), które wydają się naturalnymi dla miłujących i zrównoważonych, może poczuć się gorszy i przez modele swoich nawyków wykluczony. Może poczuć się przymuszony i niewolony. Potrzeba nam uważności, by nie ranić, nie poparzyć przypadkowo, kogoś na głodzie uczuć i w potrzebie relacji.


„Gorejąca Miłością to ogrzanie, roztopienie, pobudzanie, nasycanie do gorzenia, ważne by bez poparzenia. Ważne bez zniszczenia” SoniQ


Choć na pogorzelisku odradza się urodzajna gleba, to czas i może nie starczyć na to życia.


Na gorzenie i gore trzeba być gotowym, by z gorejącego nie stał się dogorywający.

Gotowość przez rozpoznanie siebie, zwiększanie wiedzy, umiejętności, kompetencji, uważność, koncentrację, planowanie i strategię, z dobrze zdefiniowanymi celami, motywacją drogi, stałą satysfakcją, i… jeszcze ciut.

SoniQ DMS

Wędrowiec dnia FB

Comments


  • Black Facebook Icon
  • Black Twitter Icon
  • Black Instagram Icon
bottom of page