lekcja zarządzania 18.09.2022r.

Przypowieść o nieuczciwym zarządcy - Łk 16,1-13
… nie łatwa lekcja relacji w biznesie? Niełatwa lekcja ekonomii zyskowności? Lekcja wartości.
Aby ją pojąć, trzeba zadać sobie pytanie, kim był rządca, czy zarządca.
Dzisiaj powiedzielibyśmy albo zarząd spółki, albo ktoś na kontrakcie menedżerskim, komu powierza się w zarządzanie majątek i z tego zarządu rozlicza. Wynagrodzenie zarządcy, w odróżnieniu od ustanawianych u nas pensji, premii i czy przybliżonych systemów płac, były wypracowane kwoty ponad uzgodnioną z właścicielem majątku sumą. Zarządca nadzorował umowy między właścicielem ziemi, a rolnikami ją uprawiającymi, za opłatą w postaci części (co najmniej połowy) zbiorów.
Czy teraz obraz zaczyna wyglądać inaczej? Czy widać więcej?
Ów człek przekombinował.
Chciał w cwany sposób, docisnąć dłużników, nakładając na nich wysokie nadmierne opłaty w zbiorach, w towarze. Opłaty znacząco przekraczające wymóg właściciela majątku.
Skąd taki wniosek? To proste, to co odejmuje ochoczo z długu, to nie jest należność dla właściciela, ta część zobowiązania miała być dla niego. To ze swojej korzyści upuszcza. Czy rezygnuje ze wszystkiego?
A skąd przekombinowanie? No proste.
Jeśli dłużnicy zaczęli rozpowiadać o wielkości długu, który był znacząco zawyżony chciwością zarządcy, to społeczność odniosła wrażenie, że majątek jest niedopilnowany. Wielkość długów rolnych jest bardzo ryzykowna, może na pograniczu odzyskania, zatem zarządca popełnia błąd i jest niekompetentny.
Oparł się człek nieroztropnie o wyzysk ponad miarę, czyli niszczący pracujących na polach właściciela, dodatkowo obciążając ich tożsamą częścią opłaty za zarząd, jak za udostępnienie posiadanych aktywów rolnych.
Nasz cwaniaczek chytrusek nie pomyślał. Nie narysował sobie strategii, z uwzględnieniem efektu w pomówieniach o trwonienie, na skutek zbyt wysokiego zadłużania.
Czy czegoś Wam to nie przypomina? Gospodarka krajowa - nie nasze więc możemy … Gospodarka świata - nie nasze, ale zawłaszczone więc ponad miarę wykorzystane, czerpane, rozdrapywane, jak w stadzie hien. Hieny i niby nic. Tyle, że hieny żywią się padliną.
Wracając do tematu - to jakaż to gospodarność jest właściwym gospodarowaniem według Nauczyciela?
.
1. Nie patrz tylko na środki pieniężne - patrz na wartość, jaka powstaje w relacji biznesowej, w zatrudnieniu, we współpracy, w wytwarzaniu, w handlu, zaspokajającym prawdzie potrzeby człowieka i na jego miarę, itd..
2. Nie zawłaszczaj, ani materii, ani pieniędzy, ani wiedzy, ani praw intelektualnych, ani drugiego człowieka, ani … - zarządzaj, znajduj najbardziej wartościowe i spełniające zastosowanie rozwiązania, na miarę potrzeby teraz i na miarę każdego jutra.
3. Ciesz się z posiadanych dóbr, jak i z płaconych rachunków – skoro płacisz znaczy masz za co, a to oznacza, że otrzymałeś wartość. A jeśli nie otrzymałeś? Ty dokonujesz wyborów wymiany.
4. Kieruj się prawem sprawiedliwości, a nie prawem po równo. Nie jest to słuszne po równo, lecz według potrzeby, według umiejętności zagospodarowania, dla słusznego celu i wytworzenia dobra/wartości.
5. Pieniądz nie jest niczym złym, majątek nie jest niczym złym, są doskonałym narzędziem w ziemskiej przestrzeni, do tworzenia wartości, do przepływów.
6. Pieniądz, czy zasoby majątkowe nie są materią. Są energią, wyrażoną w postaci materialnej, lecz z natury swej powinien płynąć. Zatrzymywany jest jak kumulowana lub wytracana energia. Skumulowanie, wytworzy blokadę przepływu (duża ilość energii scala cząstki w materię, im większa siła tym twardsze łączenie), skamielinę i ciężar życiowy, nie do zagospodarowania. Wytracenie nie przynosi żadnego pożytku, nie napędza żadnego procesu, nie daje żadnego efektu (przykład: lokata i inflacja).
7. Pieniądz jest narzędziem tworzenia. Jest także przedmiotem tworzenia, rozmnażania, namnażania dla wartości nie samego pieniądza lecz efektów z niego.
Zasad można wypisać wiele, ale jest pytanie o uczciwość pieniądza. Czy pieniądz może być nieuczciwy, niesprawiedliwy? A czy energia może być nieuczciwa? Ona jest. Nie ma nacechowania.
To efekt z zastosowania a może samo zastosowania – pozyskanie i używanie pieniądza możemy odczytywać jako słuszne bądź nie słuszne, twórcze lub destrukcyjne.
Daje to możliwość odwrócenia roli środków płatniczych z niewartościowej w wartościową, pożyteczną, wspomagającą, tworzącą dla dobra.
I jeszcze ważne:
„Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości.” (Łk 16,8)
Trzeba abyśmy pojęli właściwie, czym są pieniądze, czym ich energia, jak naprawdę funkcjonuje prawo przepływu i nazwijmy to „bogacenia się”. Możemy to robić i przychodzi nam to łatwiej, gdyż funkcjonujemy w przestrzeni ziemi, materii i obowiązujących to zasad. Z poziomu duchowego życia zasady te nie mają znaczenia lecz znaczenie posiada efekt, powstały w nas za życia.
SoniQ DMS
Wędrowiec dnia FB




Comments