oddaj "pragnę" 18.11.2022r.
- Dorota Malinowska
- Nov 18, 2022
- 3 min read

„PRAGNĘ” (Jan 19,28)
... wisząc na krzyżu oddawał wszystko.
Oddał wstyd, godność przez poniżenie, człowieczeństwo, gniew, ból, żal, wszystkie niskie uczucia i emocje. Pozbywał się wszelkich iluzji, a raczej innym udowadniał ich istnienie. Nauczaniem i drogą wypierał złudne pojęcia, wpojone głęboko w ludzkich umysłach, jak: „jesteś sam i oddzielony”, „istnieje wymóg”, „ istnieje ograniczony zasób = niedobór”, „ istnieje porażka/przegrana”, czy kolejne „masz wiele potrzeb” [zaprzyj się, zostaw i idź za mną]. W ostatnich tchnieniach dokończył niszcząc: „osąd”, „potępienie”, „uwarunkowanie” [musisz spełnić by zasłużyć – zaprzeczenie - łotr], „wyższość”, „niewiedza”, umocnił wyparcie najsilniejszej i podstawowej iluzji „potrzeby”. Wyparł – „pragnę”.
Tak pokazała się droga do Stwórcy i Jego królestwa. Droga do Prawdy o człowieku/stworzeniu. Nie widzimy i nie czytamy znaków w ten sposób. A droga jest prosta – odrzuć iluzje i stań w prawdzie. Odkryj siebie, istotę tego kim jesteś. Nie ciałem, nie umysłem, nie rzeczą i pragnieniami rzeczy lub doznań fizycznych. To narzędzia do wyrażenie swojego istnienia. A przecież nie jesteś narzędziem.
Budujemy swój świat, przestrzeń życia w oparciu o iluzje. Jest ich bardzo dużo, bo je namnażamy i nadbudowujemy. Można wskazać podstawowe z nich, na których powstają inne, a w oparciu o nie tworzymy w sobie ogrom emocji, bazujących na najgorszej – na lęku.
Złudzenie posiadania potrzeb.
Jak wiele zaczyna się od potrzebuję? Muszę to mieć. Jeśli to zdobędę, to będę szczęśliwy, spełniony. Rozpoczyna się warunkowanie i lęk – „czy spełnię warunki, by być w pożądanym stanie?”. Stanie złudnej potrzeby np. szczęścia. Dlaczego złudnej? Bo szczęśliwość, kompletność, harmonia, bezpieczeństwo, jest naturalnym stanem ducha, który zaburzamy wpajanymi potrzebami. Wpajanym nam wymogiem, warunkowaniem stanów, istnieniem przegranej, a za nią podziału na lepszych i gorszych, spełnionych i niespełnionych, zasługujących i niezasługujących, ofiary i agresorów/oprawców/wyzyskujących, itd. Wpaja się nam niedobór w każdym obszarze, zatem konieczność walki o pozyskanie, o przetrwanie, o stanowienie, przynależenie, ważność i znaczenie dla innych, bo przecież wpojony podział jest również wmawianą nam izolacją. „Jesteś jednostką, odrębną, odłączoną i musisz spełnić warunki, by przynależeć.” Czy ktoś słyszał większe kłamstwo.?
Ale wierzymy w to bardzo głęboko. W całą tą iluzoryczną listę i tak bardzo boimy się osądzenia, krytyki, odrzucenia. Tak bardzo, że sami siebie wciąż osądzamy, nawet nie zadając pytania dlaczego i w oparciu o co? Kto dał nam prawo, kompetencje osądu i w oparciu o co go dokonujemy? Stwórca stworzył stworzenie doskonałe, pełne, niewybrakowane, ale stworzenie wie lepiej?
A, no tak wmówione potępienie. Wpojony kolejny prześladowca, „zostaniesz potępiony”. Tylko po co zostałeś stworzony w wolnej woli, by cię non stop potępiać? Nawet tego Stwórca nie musiałby dokonywać, bo sam się wciąż stygmatyzujesz udrękami, skazaniem, czarnowidztwem, boleściami, żalami i wciąż obecnym lękiem.
Ciągłym niespełnieniem i zaślepionym pędem za zaspokojeniem potrzeb, spełnianiem warunków i doganianiem tego, co jest ponad ciebie – iluzja wyższości. Ta z jednej strony wciąż każe ci gnać wyżej i bardziej, a z drugiej daje kłamliwe pozwolenie na traktowanie innych stworzeń z góry – „to tylko zwierzęta, rośliny, gorsi ode mnie ludzie”.
A opieramy się na iluzji niewiedzy – czyż nie? Nie wiedziałem. Jak to ładnie brzmi. Najprostsze wytłumaczenie, które nie jest prawdą. Mamy dostęp do wiedzy, potrzeba chęci popracowania, rozpoznania, zapytania Stwórcy i oczekiwani odpowiedzi, w ciągłym rozwoju, poszukiwaniu i nasłuchiwaniu w sobie.
Iść drogą Drogi i oddać z siebie, wyrzucić z siebie wszystkie iluzje. Stanąć „nagim”, ogołoconym z wyobrażeń.
„Szukajcie wpierw ….” - słowa głoszone na górze, droga jaką przebywał Nauczyciel, spotkania, przypowieści, wszystko było obrazem Prawdy, odartej z iluzji naszych przestrzeni życia.
SoniQ DMS
Wędrowiec dnia FB




Comments