top of page

Pogubieni cudotwórcy (Dz 1, 1-11)(Mk 16, 15-20) 16.05.2021r.


«Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela?»


Chodzili już z Jego posłania i w Imieniu Ojca, uleczali, głosili, trwali jako świadkowie w życiu Nauczyciela i ….

I nie zamierzam ich osądzać. Bardzo trudnym jest do pojęcia Słowo, dla nas pogubionych. Poodcinanych od Prawdy i osadzonych w materii, w trójwymiarze, w cielesności, w „nie mogę”, „nie potrafię”, tak dalece rozwiniętym, iż próbujemy osadzać w tej „rzeczywistości” Przestrzeń Boga.

Usiłujemy wciskać niemierzalne w wymiary, w namacalność, w ponazywanie wszystkiego, ścisłe określenie i przypisanie zakresów, właściwości, rozmiarów, częstotliwości zdarzeń i następstw. Chcemy to widzieć w całości. Zobaczyć, a tym samym oceną wzrokiem, uczynić dla czegoś obraz, by następnie uzależnić się, przywiązać do obrazka.


Chcemy pozamykać w obrazach doznanie, przeżycie, uczucie, emocje, relacje, a nawet uczynić sobie z tego element stałości i bezpieczeństwa.

Tak bardzo potrzebujemy widzieć, tak jest to ważne, iż niedostrzeganie jest źródłem kompleksów, lęków, poczucia odrzucenia, osamotnienia, czasami nawet poniżenia. Odebrania ważności, wagi i akceptacji..

Onegdaj stosowane były nawet kary w postaci „zejdź mi z oczu”, czy „odejdź, nie mogę na ciebie patrzeć”.

Przywiązujemy się do wizerunków, czyniąc jednoznacznym widzę jest nie widzę, to czy aby jest? Czy taki jaki był dla mnie i przeze mnie utworzony w subiektywnym odbiorze?

Co przyniosły zmiany cywilizacyjne? Krótki czas ograniczonego widzenia (rozmowy telefoniczne, korespondencje/ kontakty zdalne), które niemal natychmiastowo odbiło się zalewem obrazów. Dlaczego? Dlatego, że to narzędzie manipulacji i wpływu. Wykorzystując procesy hipokampu, przypisywania obrazów do zjawisk, wytwarzania skrótów i skojarzeń, łatwo obrazami/symbolami wywołać automatyczne zachowania, reakcje, emocje.

Patrząc na tendencję portali społecznościowych, przekazów medialnych, to wszyscy (przepraszam za uogólnienie) przekazują ogrom obrazów z sobą, o sobie, w swojej sprawie. Czasem absurdalnych wprost, byle by być widzianym, jakby od tego zależało istnienie.

Nazwać można teraźniejszość erą – „widzą cię, więc żyjesz”. A jeśli nie widzą?


To może wówczas ty zaczynasz widzieć więcej niż oczami, zmysłem wzroku?


Nie zobaczysz więcej bez otworzenia siebie na więcej, na słuchanie i słyszenie. Bez zmiany perspektywy, powiększenia wiedzy, zakresów odczuwania pozostaniesz ślepym widzącym.

Zaprzyj się samego siebie = opuść swoje zwyczajowe odczytywanie obrazów, znaków, sygnałów, przekazów.


Niezależnie od tego kim jesteśmy, do czego powołani i jak bardzo nawoływani, wciąż popełniamy te same błędy. Zawierzamy bardziej sobie (zmysłom), niż Słowu. A słowa odczytujemy po tłumaczeniach, po interpretacjach, według własnych wzorców pojmowania, nie pozostawiając sobie nawet najmniejszego zakresu na poszukiwanie w upewnianiu się. Czytamy utarte obrazy, nawykowe znaczenia i odniesienia, wykluczając jakby ze zwyczaju to co może istnieć ponad, obok, bardziej, głębiej i inaczej. Zaniżamy i ograniczamy nieskończone Prawo i Zasadę Stwórcy.


Zmartwychwstały, niewidziany, nierozpoznany, dostrzegany tylko przy Jego woli i przyzwoleniu. Cielesny i bezcielesny. Pojawiający się wbrew prawom fizyki, a może raczej zgodnie z Prawem, lecz bez naszej znajomości Praw.


„…..i obłok zabrał Go im sprzed oczu”


Czy odszedł? Czy też oczy ich przestały widzieć to, do czego nawykły i co było im przyzwolone?

Przecież tak łatwo jest oszukać zmysły człowieka, a szczególnie wzrok. Widzimy to gdy rozgrywają naszą podświadomość zabiegi marketingowe, albo występy iluzjonistów. Działanie oparte na słabości narządów naszego ciała, na procesach mózgu (kojarzenia, skróty myślowe oparte na automatyzmy i nawyki).


Zamknij oczy. Nie potrzeba ci obrazów. Spróbuj czasami wyjść na spacer, zamknij oczy i idź. Jak innym jest świat. Jaki bezkresny, z każdą chwilą bardziej wyraźny i odczuwany. Słyszany i pachnący.

Kiedy nie widzisz, musisz zawierzyć sobie i innym. Odkrywasz w sobie inne pokłady mocy, nieodkryte możliwości. Zamknięte oczy zamiast ograniczać, otwierają i poszerzają ludzkie granice.


„Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie.”


Zamknij oczy i swoje wizje/widzenie, by oddać się prowadzeniu Ojca. Odkryjesz i pojmiesz jak ogromną moc tworzenia, oddziaływania, zagospodarowania obfitości daje Ojciec nam.

Stworzeni na obraz i podobieństwo, zatem twórcy. Niestety zaślepieni widzeniem i pogubieni.


Nie zamierzam absolutnie namawiać wszystkich, by stali się „rekami, które leczą”, w rozumieniu medycznych szarlatanów, ale by zajrzeć w siebie. W Prawdę o relacji z Ojcem, w Prawdę o zamiarze Boga i nauce Chrystusa.

A wynika z niej (w skrótowym uproszczeniu), nie ma śmierci, możesz uleczać innych i siebie, możesz pomnażać, możesz tworzyć, możesz …….. jeśli prawdziwie uwierzysz i zawierzysz dając Prawdzie i Prawu działać.


„Twoja wiara cię uzdrowiła” (Łk 17,11-19) (Mk 10, 52) „..twoja wiara cię ocaliła” (Mk 5,21-43)


A jeśli uwiążesz się do obrazów, to?

To okradasz siebie z wyobraźni i kreatywności, którą spłycają gotowce rozwiązań zalewające nas w wizualnych przekazach. To okradasz się z prawdy o świecie i ludziach bazując na pozorach, na wybiórczych chwilach. To okłamujesz siebie pozorami z ulepszanych, korygowanych zdjęć, przebarwionych krajobrazów, powiększanych drobiazgów, umniejszanych wad. Karuzela iluzji.

To wygląd zaczyna mieć „nadznaczenia”. Przewracają się systemy wartości, powodując ogrom stresu, leku, niestabilność i chwiejność w zdaniu.

Można sterować przez obraz poczuciem ważności, wartości, samooceną, uważnością, akceptacją, umiejętnością miłowania. Można wywoływać skrajne emocje. Natłok obrazów wprowadza chaos, niemoc koncentracji i skupienia (nie ma ciszy na wiarę, na bliskość). Wytwarza rozpraszacze i „przeszkadzacze”, a zatem spada wydajność i możność twórcza.



Wędrowiec dnia

SoniQ

„Tworzeni Słowem”


PS Lekcja:

1. Więcej można zobaczyć zamkniętymi oczami.

2. Ludzkie zmysły łatwo oszukać, a nasz hipokamp z łatwością przekłamuje obrazy.

3. Obraz nie jest właściwym nośnikiem pamięci, jest iluzja zatrzymania.

Comments


  • Black Facebook Icon
  • Black Twitter Icon
  • Black Instagram Icon
bottom of page