pokusa po kłusa…13.09.2022r.
- Dorota Malinowska
- Sep 12, 2022
- 2 min read

„Gdy tylko poczujesz jakąś pokusę, rób to, co robią małe dzieci, gdy zobaczą wilka lub niedźwiedzia na polu. Otóż, albo biegną one do łona ojca lub matki, albo wołają ich na ratunek. Tak samo ty uciekaj się do Noga, wołając o Jego miłosierdzie i pomoc.” Franciszek Salezy
… pokusa, po kłusa.
I tak powinno zadziałać w nas pokuszenie o po_kłusanie, znaczy poruszenie kłusem (czym prędzej) do naszych zasad i świadomości, iż to, co nas spotyka, jest kuszeniem przeciwko nim.
A jak rozpoznać kuszenie?
Emocją i doznaniem nadmiernego poruszenia, zaciekawienia, podniecenia, pożądania, stanięcia wbrew wyznawanym zasadom, przełamaniem wartości, ale też lękiem.
Czy pokusa jest zła i do zła tylko wiedzie?
No nie.
Za pokusę możemy odczytać bowiem poruszenie do działania, do zmiany, do odstąpienia od zastania w czymś, co nam nie służy, nie rozwija, ogranicza i zatrzymuje, być może nawet w działaniu przeciwko sobie. Za pokusę możemy poczytać nawołanie do wyjścia z tak zwanej strefy komfortu, a ta często jest życiowym lenistwem. Wówczas znajdujemy sobie alibi do niedziałania i zaniechania – „to z pewnością pokusa i ja na nią nie odpowiem (niby taki prawielny/poprawny)”.
To jak działać?
A to proste. Żeby nie trzeba było kłusować po pomoc i wsparcie, czy uciekać przed pokusą lub do pokusy kłusem, trzeba się trzymać. To też mądrość Salezego ujęta w porównaniu i przypowieści.
„Naśladuj małe dzieci, które jedną rączką trzymają się ojca, a drugą zrywają poziomki albo pnące się po płotach jagody. Tak i ty jedną ręką zbierając dobra tego świata lub nimi władając, drugą trzymaj się prawicy Ojca Niebieskiego, od czasu do czasu spoglądając ku Niemu, żeby widzieć, czy miła Mu jest twoja praca i twoja gospodarka. A przede wszystkim strzeż się wypuścić tę opatrzną rękę i pomoc Bożą i nie myśl, że obiema rękoma zbierając mogłabyś uzbierać więcej. Bo gdyby Cię Bóg puścił na twoje własne siły, ani kroku nie zrobiłabyś bez upadku.” Franciszek Salezy
To takie piękne - bezpieczeństwo i wolność. Opieka z asekuracją, z krokami poznania i rozpoznania. Poznawanie, doświadczanie z jednoczesnym trzymaniem się zasad, wartości i Prawdy z Prawa.
To pozostawanie w prawach natury, prawach stworzenia, w wartości i w prawidłowych relacjach z bliźnimi, z jednoczesnym budowaniem nowych dni, nowego świata, nowych relacji, doświadczaniem w pełnej wolności codzienności i zmiany. To stabilny rozwój, w którym wciąż jak trzymana Ręka, zachodzi weryfikacja zasad. To autoaktualizacja – „Czy zmiany, których doznaję, droga jaką stawiam kroki wyboru jest zgodna z Prawem i z moimi zasadami? Jaki będzie skutek kolejnego wyboru teraz i w czasie? Kim wybieram być, ale też kim się stanę, po wyborze i obranej roli?”.
To także doskonałe poczucie stabilności i bezpieczeństwa – „Cokolwiek zrobię i postanowię, ta Ręka jest i mogę powrócić, zawrócić, pokłusować do właściwych celów. Mam prawo do błędów, do potknięć, do zachwiań, do pokus, ale to nie jest usprawiedliwieniem i wymówką. To doświadczanie dla nauki i rozwoju, w trzymaniu się Wartości i Zasad”.
No to kłusem ….. w nowy dzień tworzenia, budowania i przekazywania wartości z siebie …. Byleby nie trzeba było za karb na ratunek nad przepaścią chwytać.
SoniQ DMS
Wędrowiec dnia FB




Comments