top of page

posmak owoców życia 13.01.2023r.


„Drzewo figowe wprawdzie nie rozwija pąków, nie dają plonu winnice, zawiódł owoc oliwek, a pola nie dają żywności, choć trzody owiec znikają z owczarni i nie ma wołów w zagrodach. Ja mimo to w Panu będę się radować, weselić się będę w Bogu, moim Zbawicielu. Pan Bóg - moja siła, uczyni nogi moje podobne jelenim, wprowadzi mnie na wyżyny” (Ha 3,17-19)


… owocne wędrówki? A może owocem życia jelenie nogi?

Dokładnie tak i o to chodzi.

Nie ma życia nieowocnego (nieproduktywnego). Są za to nasze oczekiwania i spodziewania się.

My chcemy, wyobrażamy sobie, według zwyczaju, nauk, wychowania, wpojenia, że owocne życie, to mijające dni o konkretnym kształcie, modelu, i efekcie. Ba, często ten model i efekt nie jest wcale naszym modelem i pragnieniem z głębi serca, lecz spodziewaniem się naszego otoczenia, które jest przekonane o kształcie szczęścia. „Człowiek szczęśliwy, to …” , a „człowiek spełniony, to …”, a „zadania i sukcesy, to …”, itd.


No jakiż to stek bzdur. Otwórz umysł, zmysły i serce, pojmując człowieku, że nie ma modeli życia. Nie ma reguł, które koniecznie chcesz wdrożyć dla wszystkich jednakowe. Regułą jest właśnie ich brak. Każdy ma swoją drogę, swój „ogród” do uprawiania dla owoców. Ma nawet brak ogrodu, a tylko drogę, bo owocem dla jednych jest „hodować” talent, dla innych „uprawiać” rodzinę, „uprawiać” swój zawód, „uprawiać” wędrówkę i drogę w stałym poznaniu bez zasiedzenia się = „pielęgnować stałą zmianę”.

Owocem naszego życia jest doświadczenie. Wzrost w wibracjach, w świadomości, w odczuwaniu i pojmowaniu, a nie majętność, przydatność, sława, poklask, wielostronna akceptacja przez innych. Owocem jest akceptacja w nas, przebaczenie, rozumienie, odpuszczenie, pojęte jako odebranie znaczenia przyziemnym, krępującym, uzależniającym stanom umysłu i ogromie lęków. Owoc to odczuwanie prawdziwej wolności i wyzwolenia, dojście do świadomości – „jestem twórcą życia” - a nie jego wypełniaczem, zmaganiem się i zbieraczem sztucznych owoców. Owocne i owocne życie jest brakiem ciężaru i gotowością odejścia, przejścia z bogactwem w sobie. Reszta wszystkiego „ziemskiego” jest przy okazji. Owocobranie jest lekkością pozostawienia za sobą wszystkiego bez żalu, bez obciążenia, bez konserwowani i chęci zachowania – nie jesteś spiżarnią.


Potrzeba nam zmiany definicji i postrzegania czym jest życie, czym talenty, powołanie, predyspozycje i „owocowe” efekty naszych wyborów, wiedzy, wiary, ufności a nade wszystko stanowienia i postanowienia (intencji). Talenty, powołanie, predyspozycje to narzędzia ułatwiające drogę i kierunkujące nas, w czym mamy się doskonalić, rozwijać, doświadczać my sami oraz ludzie, na których wpływamy swoim życiem – dla naszych owoców i ich owocności.


Jesteś, jesteśmy zbiorem najdoskonalszym z upraw. W każdej chwili, w każdy czas. Być może nie pojąłeś jeszcze co uprawiasz w ogrodzie własnego życia i że to jeszcze nie ten zbiór.

Otwórz się, słuchaj, rozwijaj, doświadczaj, zdobywaj wiedzę i rozumienie, ufaj, trwaj ….

Być może nie jesteś ogrodnikiem, lesz szybkim jeleniem na skalistych zboczach - czy poznałeś siebie?

Może nie jesteś ani figowcem, ani winoroślą, a ziemią urodzajna dla innych lub życiodajnym opadem?


SoniQ DMS

Wędrowiec dnia FB

Comments


  • Black Facebook Icon
  • Black Twitter Icon
  • Black Instagram Icon
bottom of page