przeszłość przed marzeniem 11.09.2022r.
- Dorota Malinowska
- Sep 12, 2022
- 2 min read

„Nie pozwól aby twoje wspomnienia były wspanialsze niż twoje marzenia” mural
… i nie tylko chodzi o zakotwiczenie w przeszłości.
Ja powiedziałabym
„Nie pozwól, aby twoja przeszłość wyprzedzała przyszłość.” SoniQ
Zapytacie - „Jak to, przecież przeszłość już była, zatem wyprzedza przyszłość?”
Niby tak, ale ta przeszłość była kiedyś przyszłością. Najczęściej niestety nie wymarzoną, zaplanowaną, celowo realizowaną lub chociażby zagospodarowaną, dla swojego dobra (skoro się już przydarzała).
Żyjemy bez świadomości, że wszystko przyciągamy, tworzymy swoimi myślami, przekonaniami, nawykami, lękami, zwyczajem, wypływającym z wewnętrznych zasad i wyznawanych wartości. Mało tego, zasłaniając się Bogiem i wiarą, mówimy – „On tak dał, tak chciał, tka działa…”.
No nie.
On dał „na obraz i podobieństwo” moc tworzenia. Dał prawa z natury, według których myśl jest częścią tworzenia, które rozpoczyna się od idei, zamiaru, potrzeby, a zgodnie z prawem Miłości, czy jak inni nazwą je prawem abstrakcji i wypełnienia, realizuje się w rzeczywistości, spełnieniem w materii.
I tu niektórzy zaprzeczą – „Jak to? Co ty bredzisz? Przecież nie chciałem choroby, nieszczęścia, krzywdy, itp.”.
Odpowiem, czyżby?
Przyjrzyj się dokładnie temu co myślisz, jak myślisz, jaka jest prawdziwa (ale naprawdę prawdziwa) intencja. Z jakiej potrzeby wynikła intencja (i znów prawdziwej potrzeby, a nie nawykowo wpojonej iluzji bezpieczeństwa, ważności, przynależności, zasługiwania, uznania, wynagradzania, itp.)
Jaki naprawdę jest cel twojego życia, a jaki sobie wmawiasz.? Co naprawdę cię spełnia, uszczęśliwia, a co wysiłkowo czynisz. Dokąd prowadzą cię twoje emocje, co ona mówią? Jak często emocje okłamują cię i odwodzą z twoich własnych dróg?
Tych pytań mogę mnożyć, ale zawrą się one w jednym:
Niewielu z nas żyje w prawdzie i prawdziwym, wolnym, własnym wyborze. Niewielu w świadomości siebie samych. Odeszliśmy od człowieka stworzonego przez Ojca, a chcemy pozostać tylko częścią tą materialną, bez świadomości kim jesteśmy. Bez świadomości jakimi prawami kieruje całe Stworzenie.
Dlatego osadzamy się w doświadczeniu, we wspomnieniach, w przeszłości, w tym co wydaje się rozpoznane, a nie wybiegamy w marzenia, w twórczość, w kreowanie własnego życia.
To łatwiejsze i pozornie bezpieczniejsze, bo odsuwa odpowiedzialność za siebie, za swoje działanie i pozwala z łatwością na obwinianie innych za wszystko, co nas spotyka, a co jest nieakceptowane, niepożądane, niby nieprzewidziane i nie nasze.
Bazując na przeszłości zakładamy sobie blokady – „to nie jest możliwe”; „to źle się skończy”; „to się nie uda”; „to…” - cokolwiek, co daje nam alibi do niedziałania i uciekania. Okradanie siebie z szans na bycie twórcą własnego życia. Na rozwój i …. na zbliżanie się w relacji i w Prawdzie.
SoniQ DMS
Wędrowiec dnia FB




Comments