top of page

strategia jelenia 15.06.2022r.


…od „zaryku” po zderzenie w przepychaniu.

By poryczeć na rykowisku, jeleń przygotowuje się aż 5 lat. To niemal połowa jego życia. Dopiero pięcioletni samiec potrafi porykiwać, a w siódmym roku życia korzystać z pełnego głosu, w 3 wyraźnych tonach.

Ale, ale, po co ryczy? To pierwszy etap, dla potencjalnej konfrontacji, a może raczej w celu uniknięcia konfrontacji w rywalizacji o stado i terytorium.

„Jak odpowiednio zaryczę, to nawet nie odważą się podejść.”

Drugi etap, który nastąpi, gdy ryk nie jest przekonujący, to prezentacja postawy, sylwetki, poroża (świadczącego o wieku i zdrowiu). Jeśli nie jest zbyt przekonująca bezgłosowa prezentacja na stojąco, to przechodzi ona w tak zwany marsz równoległy, czyli mierzenie się wzrokiem w ruchu.

Dopiero, gdy zawodzą te trzy środki dochodzi do starcia i siłowania. Jak w zapasach, chodzi o wytrącenie przeciwnika z pozycji stojącej i przewrócenie go (lub by poczuł utratę równowagi.


Oto taktyka jelenia.

Użyj głosu w swoich strategiach. Zaprezentuj siebie swoim głosem. Przedstaw, lecz pamiętaj musisz być przygotowany. Porykiwanie w próżnię, bez odpowiedniej treści przekazu, bez znajomości swoich odbiorców, bez konkretnej wiadomości, w odpowiednim czasie, w formie i miejscu, jest marnotrawieniem strun głosowych i może ci zaszkodzić. Możesz przywołać do siebie to, co będzie dla ciebie szkodliwe, niewartościowe i wywoła odwrotny skutek do zamierzonego. Jak słaby zaryk daje informację rywalom o dużym potencjale objęcia stada, tak niewłaściwa komunikacja może spowodować negatywne skutki.

Czyli punkt 1. Gotowość i skuteczna komunikacja.


Zaprezentuj swoją postawę. Inni cię obserwują. Widza jak żyjesz, jak działasz, nawet jak chodzisz, ubierasz się, poruszasz. Czy to kim jesteś bez słowa jest zgodne z przekazem dźwiękowym?

Jeleń staje w dobrze widocznym miejscu, nie obawia się wyjścia z kniei, choć ryzykuje życie (jako trofeum myśliwych). Czy jesteś gotów na widoczność?

Punkt 2. Gotowość i spójność w sobie, z odwagą pokazania siebie. (nie mam na myśli parady fizyczności)


Czasami musi wydarzyć się marsz równoległy i przyglądanie się sobie wzajem. To nasze rozpoznawanie, w różnych sytuacjach i warunkach. To dostrzeżenie kim jest drugi człowiek? Co z sobą przynosi? Jakie potrzeby nam sygnalizuje, a o jakich nawet nie wie.

Punkt 3. Gotowość i cierpliwość w obserwacji (uważność, koncentracja, wysłuchanie, potwierdzanie przekazów)


Jeśli trzeba dochodzi do zapasów i mocowania się. Bacz, by nie poranić przeciwnika. Czy to będą zapasy słowem, gestem, działaniem, czy odpuszczeniem działania w uniku, uważaj, by nie ranić. Wytrąć z równowagi. Co jest równowagą? To wyobrażenie drugiego człowieka o jego racjach. To jego przekonania, nawyki, spodziewanie się i zamknięty umysł w jedno perspektywicznym odbiorze i zakodowanym nadawaniu.

Wytrącić, by otworzyć na zamyślenie. Na zastanowienie się. Na refleksję, czy aby świat jest taki jakim go widzi? Czy aby rzekome racje są aksjomatami niepodważalnymi?

Nie ranić, nie niszczyć, choć pobudzenie do szukania prawdy może być bolesne.

Punkt 4. Gotowość na bezkrwawe zapasy.

Czyli umiejętność powściągliwości i nieagresji. Wyrzeczenia się walki choć mierzymy się „siłowaniu”.


Taka strategia na walkę, która walką nie jest, a jedynie dojściem do celu, jakim może być ochrona swego terytorium, siebie, swoich zasobów (wewnętrznych i zewnętrznych), swojej rodziny, przyjaciół, relacji, przestrzeni.

Strategia dla firmy, dla jej umocnienia pozycji rynkowej, czy skutecznych transakcji.

I choć ja wolę strategie współpracy, współtworzenia, to bywają chwile na strategie jelenia (i to nie te gdy ktoś jeleniem się staje).



Ważne:

  1. jest przygotowany i zna siebie

  2. sprawdza siebie i swoją gotowość

  3. nie wymusza potyczki jest odpowiedzią na nią

  4. sztuka - nie dać zrobić z siebie jelenia .... jak zaczynasz ryczeć, bądź gotowy na zapasy


SoniQ DMS Wędrowiec dnia

Comments


  • Black Facebook Icon
  • Black Twitter Icon
  • Black Instagram Icon
bottom of page