Wolność z powinnością … na miarę 24.08.2021r.
- Dorota Malinowska
- Aug 23, 2021
- 2 min read

„Wolność nie polega na robieniu tego co chcemy, ale na posiadaniu prawa do tego, co powinniśmy.” JPII
..... i niby pouczające i modelujące zdanie.
A jednak, kiedy pojawia się słowo powinno, to jest niebezpieczeństwo (jak zawsze) przeinaczania i wykorzystania wbrew pierwotnemu założeniu autora wypowiedzi.
Zwyczaj, tradycja, gospodarczo polityczne regulacje, skrajności wyznań i religii, czynią z powinności skuteczne narzędzie niewolenia, manipulowania i przymuszenia (w białych rękawiczkach). Powtarzane hasła, utwierdzane przekazy słowa i obrazu, reklamy, przesłania w programach TV, przy użyciu „autorytetów”, wyolbrzymianie i umniejszanie/pomijanie danych, skutkuje konkretnymi reakcjami w odbiorca wymodelowaną powinnością.
Na to nakłada się sposób wychowania w rodzinach i w instytucjach oświaty. Powinność staje się głęboko zakorzenionych schematem , na którym budują się przekonania i automatyczne reakcje, oceny, weryfikacje. Wyłączone analityczne myślenie dopuszcza do „robotyzacji” człowieka, który teoretycznie pozostaje przecież wolny.
Wpojone nieprawdziwe zasady – „wolność – rób co chcesz”, „postępuj zgodnie z prawem i podporządkuj się, bez analiz”, „ sprawiedliwie znaczy po równo”, „prawo ustalone przez człowieka nad prawem natury (Prawem Stworzenia””, itp..
Czy to jest podwaliną wolności? Czy raczej skutecznej manipulacji zniewolonym, w konkretnym celu, dla konkretnych efektów dobra jednostek, a nie zbiorowości, czy wspólnoty i to w czasie, a nie tylko teraz.
Kluczowe są tu konstrukcje zasad osobistych w człowieku, wyznawane i przyjmowane wartości, umiejętność zarządzania sobą, zasobami i wpływami zewnętrznymi, a także wykorzystywania perspektyw oglądu spraw i ocen.
Zasady tworzone i budowane pokoleniami, zweryfikowane przez ich życia = nauka na błędach. Po to były pisma, mądrość ksiąg, przekazy od malunków w jaskiniach po kronikarskie odtworzenia dziejów, bajki, legendy, podania. Po to także powstawały religijne księgi, listy, przekazy w lekcjarzach, by zasady życia były skuteczne wedle zamiarów, dla dobra nie tylko pojedynczego człowieka.
Wolność, ze swawolą, zupełnym bezprawiem bez zasad, bardzo łatwo pomylić. Odróżnia je przede wszystkim szacunek do drugiego człowieka, do natury/przyrody, do współistnienia i współtworzenia. Wolność osadzona jest na świadomości współoddziaływania na siebie myślą, czynem, czy niedziałaniem, zaczyna przybierać kształt wolnej woli..
Wolny nie jest ponad prawem, lecz mogący korzystać z praw, przysługujących wszystkim innym w równym stopniu i zakresie. (co też nie do końca jest zgodne z prawdą)
Może w definicji wolności powinno dodać się jeszcze "... na miarę swojego poziomu świadomości i rozumienia efektów z postępowania, z zaistnienia w świecie, wśród innych ludzi i naturalnego środowiska. Na miarę pojmowania skutków własnych wyborów, modelu życia, relacji, przepływów między sobą a otoczeniem, konieczności zachowania równowagi w dawaniu i braniu. "
Wolność, to pojmowanie Prawa Stworzenia i jego składowych – jak "prawo następstw", "prawo przyczyny i skutku", "prawo kierunku - z wewnątrz na zewnątrz" (choć i z zewnątrz do wewnątrz się dzieje), "prawo wolności", "prawo równego dostępu", „prawo wypełnienia” i wiele innych jak np. "współistnienia i współtworzenia", oraz "wzajemnego oddziaływania".
SoniQ DMS
Wędrowiec dnia




Comments