top of page

za kogo się uważasz 19.06.2022r

Jun 18, 2022
3 min read

„«Za kogo uważają Mnie tłumy?»” (Łk 9,18)


…czy to ma znaczenie?

Czy ma znaczenie za kogo uważają cię inni? Co o tobie myślą, mówią, jak reagują, nawet zanim się pojawisz? Jakie mają nastawienie, przekonanie, oczekiwanie wobec ciebie?


Nauczono nas, że to ważne. Tak się nas wychowuje - „dla innych”. Mamy być dopasowani, wpisywać się w standardy, we wzorce społeczne, w kryteria ocen. Inni mają być z nas zadowoleni. Mamy być przydatni i tym samym zapełniać zbudowaną w nas potrzebę przynależenia, ważności, bycia potrzebnym.

Dlatego całe życie dążymy do zaspokojenia innych. Przenosimy wagę i odniesienie swojego życia poza siebie, co jest jednym z największych kłamstw.

Dlaczego? Bo ta iluzja odrywa nas od samych siebie - „nie ja, w środku, w sobie i działający przez siebie, ale ja z zewnętrznego modelu, dławiący prawdę o sobie, która jest wewnątrz.”


Czy to znaczy, iż nie jest zupełnie istotne, co ludzie myślą i jak nas odbierają?

Ta informacja nie jest ważna. Ważne jest, co z nią zrobisz.

Do czego posłuży ci zbiór danych, spływający jak raport zwrotny z twojego zaistnienia.

Nie, nie tyle lekceważę innych, lecz mam świadomość. Mam świadomość o tym, jak funkcjonuje człowiek, skąd biorą się jego poglądy, jak chadza na skróty myślami i swoimi chciejstwami. Jak funkcjonuje lenistwo, wygodnictwo, uproszczenia, nawyki, roszczeniowość, brak uważności, subiektywizm, automatyzmy, emocjonalność i wiele więcej. Ta świadomość przenosi uważność i koncentrację z zewnątrz, do siebie.

Przecież nie działasz z zewnątrz, tylko z siebie, przez siebie, według siebie. Inaczej nie możesz być sobą.


Czy zatem posiadasz świadomość iluzoryczności i wyobraźni zewnętrznego świata, który jest spójny z tobą? Nawet jeśli wydaje ci się, że jesteś oderwany, to jest to całość. Co robisz z iluzjami? Z tymi oczekiwaniami i spodziewaniem się innych? Co postanawiasz wobec sytuacji, zdarzeń i spływających informacji?


To ty jesteś kreatorem i twórcą! Ty postanawiasz, co z nimi zrobić, jak je odebrać, jak je zapisać we własnym umyśle i pamięci. To ty podejmujesz najważniejszą decyzję – kim jesteś, kim się tworzysz, kim się stajesz.

Stajesz się tym, kim postanowisz i tym, jak/co mówisz do siebie i o sobie.


„Wtedy surowo im przykazał i napominał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał:..” (Łk 9,21)


Nie musisz ogłaszać światu kim postanowiłeś być i stawać się. Wystarczy byś był. Działał według postanowienia, myślał według postanowienia, według odpowiedzi jaką podałeś, także według powołania.

Przyjmuj przekazy zewnętrzne tylko jako narzędzie, dla kreowania swojej drogi życia, nie jako werdykty, nakazy, warunki konieczne do wypełnienia.


Czy jest coś złego w zadowalaniu innych? Hmm… ale czy to ci służy? Nie jest wartościowym niezadowalanie siebie, ujmowanie sobie, występowanie wbrew swojej drodze.

Zapytacie, a jak z dobroczynnością? Jak z dawaniem innym?

Prosto, to ma wartość wtedy, gdy jest zgodne z waszym postanowieniem. Postanawiam być dawcą, dobroczyńcą, współtworzącym z innymi. Nikt mnie nie przymusza przez utarte – „wypada tak zrobić”; „taki jest zwyczaj”; „tego się oczkuje”. To znaczyłoby powinność, obowiązek, przymus = żal, złość, gniew, ofiara, wina.


Branie swojego krzyża na plecy przetłumaczono nam jako cierpiętnictwo, poświecenie, umęczanie się każdego dnia wyrzeczeniami. A gdyby tak odczytać to, jako weź swoje życie w swoje ręce. Tylko swoje życie, bo tylko na swoje masz wpływ. Zaprzyj się, uwolnij od zewnętrznych widziadeł, obrazów w oczach postronnych. Zaprzyj się i stawaj się wciąż sobą w sobie, w relacji ze sobą W Prawdzie. Bądź własnym postanowieniem o sobie i je wypełniaj.


„Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, codziennie zabierze swój krzyż i naśladuje Mnie.” (LK 9,23)

Czytając tłumaczenia perykopy zobaczymy wskazówki :

Chce – wykazuje wolę

Zaprze się – wyrzekać ale także czekać z niecierpliwością

Naśladuje – podąża towarzyszy, uczestniczy


Czy możemy czekać z niecierpliwością na samych siebie? Na dowiedzenie się w drodze o sobie?

Zatem, czy wyprzeć się własnych przekonań o sobie, które tworzymy w oparciu o zewnętrzne oceny, o przypięte łatki, o skalę ocen i krytyk, po to by we własnych postanowieniach i otwartości umysłu odnajdywać Prawdę?


Jeśli chcesz prawdziwie żyć, odeprzyj przekonania, z niecierpliwością unieś się ponad wymiar iluzji i wyobrażeń. Codziennie szukaj Prawdy i dokonuj postanowienia kim jesteś.

Jeśli nie postanawiasz kim jesteś, postanawiają to inni. Stajesz się ich oczekiwaniem. A ponieważ tych oczekiwań jest wiele różnych, stajesz się chaosem, niespełnieniem, rozdrażnieniem, rozgoryczeniem, ciągle nie taki, ciągle w niepokoju i biegu. W gonitwie za czymś, czego nie potrafisz ani nazwać, ani uchwycić, a usiłujesz zastępować kolejnymi wyobrażeniami. A kiedy je osiągasz? To nadal biegniesz, bo czujesz, już wiesz, że to nie to. To była iluzja.


Jak działa cykl – postanowienie, idea z postanowienia, myśli i kreacja, słowo, działanie i potwierdzanie sobie swojej drogi.

Czy postanowienie jest twoje, czy cudze, cykl działa. Jeśli to postanowienie od kogoś, że masz być jakiś, a ty je przyjmiesz, to taki się stajesz.


SoniQ DMS

Wędrowiec dnia FB

Comments


  • Black Facebook Icon
  • Black Twitter Icon
  • Black Instagram Icon
bottom of page