zrób w sobie przeciąg 21.12.2021r.
- Dorota Malinowska
- Dec 21, 2021
- 2 min read

„Smutek trzeba rozpraszać modlitwą – jak mgły promieniami słońca” kard. Stefan Wyszyński
… drzwi się zatrzasły? Poprawniej zatrzasnęły, a w prawdzie zatrzasnąłeś.
Tak, tak. Nie, że jestem sami nawet Bóg mnie opuścił, a cały świat sprzysiągł się przeciwko mnie. Tylko ty obróciłeś się pupą do obfitości świata i żeś walnął drzwiami w odwrocie z obrazą.
Smutek traktujemy jak skutek zdarzeń, efekt działania innych na nas, tymczasem to jest symptom. To komunikat od twojego ciała – spada poziom hormonów „szczęścia”, obniża się nastrój, bo…. No właśnie, bo co?
Czy poznałeś siebie na tyle, by móc odpowiedzieć sobie na to proste pytanie? Dlaczego pogorszył się twój nastrój, spadła chęć do działania, może od smutku dalej i głębiej? Co jest tak naprawdę twoim smutkiem, a co jego przyczyną?
Czy aby na pewno inni spowodowali smutek? Ci inni są jacy są i robią, mówią różne rzeczy, ale to ty reagujesz na nie w konkretny sposób. I nie namawiam byś się cieszył na siłę, na przekór, z być może nieprzyjemnych doznań i zdarzeń, lecz byś nabył kompetencje rozpoznania podstaw działania innych ludzi, wraz z ich zamiarami, a nade wszystko rozpoznawał i zarządzał swoimi emocjami, odbiorem rzeczy w prawdzie.
Prawda. Oto rozpędzać mgieł smutku.
Może nie promienie słońca, gdyż ona początkowo nie ogrzewa, bywając niewygodną, mrożącą czy raniącą. Ale znów to nie ona rani, tylko nasze zrzucanie iluzji i odsłanianie swoich własnych krzywd = tego, co sami sobie robimy, takim a nie innym sposobem myślenia, działania, przekonaniami, oczekiwaniami, lękami, lenistwem, ucieczkami, odcinaniem się od innych ludzi i dobrodziejstw, jakie są nam dane na wyciągnięcie ręki.
Słońce może rozproszyć mgły, ale zajmuje to bardzo dużo czasu, zanim się ogrzeją i uniosą. Bardziej skuteczny jest wiatr i zdrowy powiew.
„mgły wachlarzem nie rozpędzisz” – przysłowie japońskie
Ostre dmuchnięcie, które niesie prawda ze Słowa.
Potrzeba nam nauki, poszukiwania, rozwoju i zadawania wielu pytań. Dobrze, gdy trafiają się pomocni ludzie, mentorzy, nauczycie, doświadczeni podobnymi stanami = kompetentni.
Lecz oni dają tylko klucze, byś pootwierał swoje zatrzaśnięte drzwi w sobie. Teraz twoja kolej, otwórz okna widzenia i odbioru prawdy. Zrób w sobie przeciąg i pozwól niech wieje.
Prawda jakoś bowiem nam w życiu umyka. Odkrywamy ją, przyjmujemy, wydaje się porządkujemy swoje zasoby i przestrzenie, a później znów zaczynamy przyjmować „kurz” smutku, rozczarowań, porażek, krzywd, poniżeń, żali, win, obwiniania, użalania się, poniżania, gniewu, urazy, itd.. W oparciu o dawne nawyki, niezmienione zasady, poglądy i wartości, pozwalamy, by mgły znów zagościły w nas.
Wstań otwórz okna i drzwi, serca i umysłu…. niech wieje prawda Słowa.
Niech porządnie dmuchnie, dmucha i wieje.
Kiedy robi się przeciąg, okna otwierają się jeszcze szerzej, zrywają się kotary, wszystko się przewraca i tłucze.
Pozwól niech runą stare zasady, poprzewracają zastygłe przekonania, nawyki, rutynowe czynności, automatyzmy, oceny i twoje skostniałe ścieżki myśli. ( a raczej niemyślenie)
To szansa, by posprzątać, odrzucić co niepotrzebne, poukładać, a może w końcu dostrzec co przeszkadzało, zbędnie zagracając przestrzeń.
Czas zmiany, czas przeszacowania i wartości nowych, w nowych miejscach (a bardziej bez miejsc przypisanych w ogromnej otwartości).
SoniQ DMS
Wędrowiec dnia




Comments