top of page

żeby odrzucić trzeba przytrzymać 27.01.2023r.


„Ty, którego pochwyciłem na krańcach ziemi, powołałem cię z jej stron najdalszych i rzekłem ci: «Sługą moim jesteś, wybrałem cię, a nie odrzuciłem».” (Iż 41,9)


… żeby odrzucić, trzeba pochwycić. Czy wiesz?

Żeby coś odrzucić, trzeba choć na chwilę pochwycić, przyjąć, złapać, podtrzymać, w innym wypadku byłoby to odepchnięcie, odtrącenie, pominiecie, ale nie odrzucenie.

W taki sposób odrzucamy piłkę w grze, spadek, przeszczepione narządy, niechciane lub niepotrzebne podarki, itd. Czymkolwiek to nie jest i w jakimkolwiek obszarze życia (od sportu, medycyny, prawa, po relacje), zawsze następuje choćby krótki moment, ułamek chwili, gdy coś jest „w naszych dłoniach”.


I tu pojawia się clou – czy wiesz, że to jest w tobie, w twoim zarządzie, w twoim posiadaniu? Choćby chwilę, ale jest. Czy masz świadomość, że coś lub ktoś jest pod twoim wpływem i masz możność odrzucenia lub przyjęcia? Czy zdążysz tą chwilą rozpoznać cel, intencję, zastosowanie, efekty z przyjęcia, bądź odrzucenia?

Czy dajesz sobie czas na rozeznanie, czy też nawyk, lęk, lub lenistwo podejmą za ciebie decyzję, której skutki odczujesz ty, a nie emocje, czy podszept umysłu?


Z innej strony, kiedy mówisz (a raczej wmawiasz sam sobie) - „jestem odrzucony ...”; „odrzucili mnie …”; „odrzucili mój pomysł …” – czy na pewno odrzucili? Czy miał ktoś szansę coś odrzucić? Bo jeśli uważasz, że tak właśnie jest, to , iż ten ktoś musiał być w posiadaniu czegoś przez ciebie oferowanego, przyniesionego, zaproponowanego w konkretnym kształcie, metodzie, formie, czasie, itd. Czy faktycznie ten ktoś dostał wystarczający przekaz, z efektem dotarcia, odczytania i zrozumienia? Może to wcale nie jest odrzucenie, lecz nieporozumienie? Brak zrozumienia, z powodu niewłaściwej prezentacji lub niewłaściwego odczytu (z różnych przyczyn)?

A jeśli nie ma odrzucenia (bo być nie mogło), to po co są twoje cierpienia, krytyka siebie i skazanie się na prawdziwe odrzucenie ciebie, przez ciebie samego. To ty siebie odrzucisz, nie inni. To ty napiętnujesz swoje zadania, działania, czyny, osobę, idee, , dużo częściej niż czynią to inni. Zadajesz sobie ból, odbierasz moc działania i motywację z niezrozumienia prostych mechanizmów życia.


A co do pochwycenia przez Stwórcę, to od stworzenia i w każdym czasie. Najbardziej odczuwamy to w chwilach ciężkich doznań, zwanych przez nas upadkami, utratą celu, ostatecznością, krańcami możliwości, ale wówczas wypieramy. Odrzucamy prawdę, o tej niekończącej się Relacji. A On? On trzyma, bez odrzucenia.


SoniQ DMS

Wędrowiec dnia FB

Comments


  • Black Facebook Icon
  • Black Twitter Icon
  • Black Instagram Icon
bottom of page