Bacz, o co prosisz…. (Mk 10,35-45) 17.10.2021r.
- Dorota Malinowska
- 17 paź 2021
- 2 minut(y) czytania

Perykopa, zda się, o zapędzie dwóch braci do zaszczytów, do szczytnego asystowania, do …?
Ale czy aby na pewno? Przecież byli dla Nauczyciela ważni. Towarzyszyli mu wszak wraz z Piotrem w ważnych chwilach, jak ożywienie córki Jaira, czy przemienienie na górze Tabor. Byli jego świadkami, wiec skąd taka prośba, zasiadania po jego bokach? Prośba, bez analizy drogi osiągnięcia wymyślonego celu, jak i skutków jego osiągnięcia.
To przywodzi na myśl pytanie – „Czy wiesz, o co prosisz?”.
To pytanie do nas wszystkich. Czy wiesz, o co prosisz? Czy wiesz, o co się modlisz własnymi myślami? Czy wiesz, co tak naprawdę stoi za chceniem, pragnieniem, czy chciejstwem?
Często za własne pragnienia poczytujemy coś, co jest tylko narzędziem do zaspokajania potrzeb. Skupieniem na narzędziu sami sobie odbieramy spełnienie pragnień, sabotując działania, plany i strategie.
Jak to wygląda? Przykład, nader banalny ale obrazowy.
Chcę być ładna, szczupła, zgrabna, atrakcyjna – czy to jest marzenie, pragnienie, cel? Wiele kobiet, szczególnie młodych i niedojrzałych, tak właśnie sądzi, lecz nic bardziej mylnego. Aparycja bowiem jest tylko narzędziem, za przyczynkiem którego pragną (nieświadomie) osiągnąć zupełnie inny skutek zaspokojenia swoich potrzeb, takich jak bycie dostrzeżoną i ważną dla kogoś, albo przynależenia do jakiegoś grona. Być może ułatwienia sobie drogi do zdobycia pozycji społeczno materialnej, czyli teoretycznie zapewnienie bezpieczeństwa. Często też uroda ma być metodą zdobycia miłości.
Dojrzały człowiek wie, iż to mylna droga. Wie także, że za atrakcyjnością fizyczną podążają tabuny nieprzewidywanych i niechcianych następstw, jak: stajesz się widoczny, zawsze dostrzegany, obserwowany, towarzyszy ci częściej zazdrość, zawiść, plotki, pomówienia i to, co z czasem najbardziej oddziałuje na psychikę i boli, przedkładanie fizycznych atrybutów nad umysł (a te pierwsze jak wiemy są ulotne).
Zatem, czy wiesz o co prosisz? Bo prosisz o nieskuteczne narzędzie osiągnięcia ulotnych celów i niepożądanych następstw.
Inny: chcę mieć pieniądze/być bogatym. Co pod tym się kryje? Chcę poczuć bezpieczeństwo, władzę, bycie widzianym, poważanym, ważnym, szanowanym, autorytetem, wzorem, przynależącym lub wolnym. Tymczasem materia nie daje wolności, a obciążenie i uzależnienie. Bezpieczeństwo, władza, czy przynależenie zdobyte materią jest bardziej ulotne niż przydrożny pył. Za materię nie nabędzie się ani szacunku, ani godności, nie staje się tez autorytetem, gdyż to wiedza, kompetencje, praca, determinacja, skuteczne działanie w planie, wedle wartości i zasad, wypełnia trwale owe pragnienia.
Dobrze jest mieć świadomość, o co tak naprawdę prosimy. Dlaczego? Bo najczęściej spełnia nam się to, czego pragniemy, to czego potrzebujemy, a nie to, co wydaje nam się przedmiotem próśb naszych.
Patrzmy szerzej na swoje życie, zdarzenia, doświadczenia, rezultaty, osiągnięcia, wyzwania, czynione podsumowania i samorozliczanie.
Czasami dla wolności trzeba stracić nie nabyć, a dla ważności uniżyć się i wyrzec pozornych zaszczytów.
SoniQ DMS
Wędrowiec Dnia FB




Komentarze