top of page

Gaszenie emocji …… (MK 6,30-34) 18.07.2021r.

  • Zdjęcie autora: Dorota Malinowska
    Dorota Malinowska
  • 17 lip 2021
  • 4 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 18 lip 2021


Jak ugasić pożar ludzkich emocji?


· … przyzwolenie na gadulstwo - dać się wygadać


„..Apostołowie zebrali się u Jezusa i powiedzieli Mu o wszystkim…” (Mk 6,30)


Apostołowie poszli z powątpiewaniem, z nakazem „bezbagażowego” posłannictwa, w pokorze. Wracają rozemocjonowani wynikiem, skutecznością z przewidywania Nauczyciela. Następuje wylew emocji słowami.


Dać się komuś wygadać, wyrzucić z siebie nagromadzone myśli, podgrzane doznaniem. Wypowiedzieć z siebie napięcie i burze hormonów, nieład i zamieszanie doznań. Często przez mówienie, i to najlepiej na głos, „stygniemy”, gdyż zaczynamy widzieć nieco inaczej pierwotny obraz, będący źródłem emocji.

Dociera do nas własny przekaz, otwierają się oczy, galopada myśli spowalnia, zaczynamy rozumem i perspektywą dostrzegać wydarzenia.


· …. oddalenie się na pustynię w sobie


„Chodźcie wy sami na osobność, na puste miejsce” (Mk 6,31)


Wyciszenie przez zaprzestanie myśli, prostym wewnętrznym odrzuceniem. Tuman rozbieganych, niepoukładanych myślotoków jest niebezpieczny. Może podsuwać gwałtowne reakcje – emocjonalność. Może budować fałszywe przekonania, na słomianych podwalinach i nadinterpretacjach. Fałszywie umniejszające lub wyolbrzymiające.

Odcięcie się od myśli wprowadza ciszę, w której można zacząć z zapętlonego kłębka wyciągać pojedyncze nitki myśli. Ciągnąc myśl, można dostrzec źródło jej powstania, jej tok i przyłączające się nasze wspomnienia, skojarzenia, dopowiedzenia, zniekształcające i myśl, i prawdę o zdarzeniu.

Oczyszczenie ścieżek myślenia, oczyszczenie siebie z kłamstwa, nawet niezamierzonego.


· … kubeł zimnej wody - ocucenie ostrą, gwałtowną, lub niespodziewaną przeciwną reakcją


„Wy dajcie im jeść.” (Mk 6,37)


Konsternacja apostołów, oczekujących odprawienia tłumu, który biegł za nimi i za Nauczycielem.

To jak wybicie pędzącego pojazdu lub spadającego obiektu, siłą bocznego uderzenia/oddziaływania.

Kiedy ktoś jest w emocjonalnym pobudzeniu, szale, zaślepieniu, wytrącenie go z jego stanu zupełnie niespodziewanym stwierdzeniem, działaniem, postawą – terapia zaskoczenia


· … wywołaniem konsternacji – ocucenie zadziwieniem lub wymuszeniem rodzenia się pytań


„Wy dajcie im zjeść i mówią: Czy mamy odejść i kupić chlebów za dwieście denarów i dać im zjeść?” (Mk 6,37)


Podobnie jak przy terapii wytrącenia szokiem, lecz tu waga spokoju, siła w prostocie niedziałania, ciszy wyważenia. Stanąć naprzeciwko wulkanu ludzkiej nienawiści, złości, gniewu, oskarżeń, roszczeń z pożądliwości, lęków i przerażenia, poczucia win i obwiniania lub ekscytacji, pychy, euforii triumfu i chciejstwa znaczenia, swoim spokojem, równowagą, mądrością w gotowości.

Sprowadzeni szybko na ziemię uczniowie, dopiero co odczuwający sukcesy własnego posłannictwa i popularności. Znaczenie i moc, jednym stwierdzeniem strącona w bezradność.


· …. spełnieniem oczekiwań lub części oczekiwań


„Zatem lądem zbiegli się ze wszystkich miast i wcześniej przyszli od nich” (Mk 6,33)


Ugasić czyjeś emocje, żądze, roszczenia, pobudzenie, przez spełnienie wyrażonego oczekiwania. Nie koniecznie w całości, nie koniecznie w pełnym zakresie, jednak w pierwszym kroku/etapie, dać poczucie - dostaniesz co chcesz. Trochę jak wyciągnięcie wentylka i spuszczenie powietrza z mocno napiętego, niemal pękającego balonu.

Powietrze uchodzi i napięcie powierzchniowe opada. Lekko sflaczała postać jest już łatwiejsza do opanowania i przedostania się do niej argumentem. Nie da się napełnić tego, co jest przepełnione.

Bywa też, że potrzeba odkryć i spełnić prawdziwe oczekiwanie, a nie to wyrażane emocją. Przykład: „posprzątaj te rozrzucone ciuchy” – a prawdą jest - „zobacz mnie jak się staram, szanuj mnie, przytul, kochaj…”


· …. zrównoważeniem - siłą argumentów


Wprowadzić w kogoś spokój, własnym spokojem, równowagą. Potrzeba po temu ogromnej stabilności własnej i osadzenia w sobie, swoich zasadach i niezachwianej postawie, by umieć oddać komuś pokój lub przejąć na siebie fale emocji, dla ich wyciszenia.

Jakąż moc trzeba posiąść.

Przykład: rodzic pozwalający dziecku krzyczeć na siebie, albo nawet uderzać zaciśniętymi piastami z jednoczesnym, spokojnym, wyważonym tłumaczeniem/mówieniem/przemawianiem „kocham cię, jestem”.


· … stawianiem pytań – wyważonych i celnych


„On zaś mówi im: Ile macie chlebów?”(MK 6,38)


Stawianie pytań, z pozoru może jeszcze bardziej rozjuszyć emocjonalnego. Jednak celne, wyważone pytanie pobudza jakby równoległe myśli i wyrywa z jednotorowego zapędu. Jednak dzieje się tak wówczas, gdy pada odpowiedź. Nawet na odczepkę, ale jednak jest reakcja, inicjująca rozpatrzenie własnych emocji.

Pozostawienie bez odpowiedzi, może doprowadzić do tragicznych konsekwencji.


„Pan zapytał Kaina: «Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura?” (Rdz 4,6)

Tu próba uwolnienia z zalewu niby spokojnie przytłaczających emocji, które są zaczątkiem napływu po agresję.


· … odebraniem głosu i przyjęciem dowództwa, organizacji działań i toków myślenia


„ A On im powiedział (…) Wtedy kazał im posadzić wszystkich (…)” (Mk 6,39)


Postawa nie pozwalająca na reakcję, na sprzeciw, na odreagowanie, która zamyka usta jakby zabierała myśli. Przekształceni energii emocji w energię ruchu, czynności, celowości działania ze skutkiem.


· … zmianą perspektywy, tematu, przedmiotu skupienia


Jeśli emocje wynikają z „problemów” ziemskich, codzienności, materii, relacji międzyludzkich, potrzeba przekierować na duchowość. Poderwać skupienie od przyziemności i wynieść ponad materialne przestrzenie. Jeśli emocje są z duchowości, z nadmyślenia, nadprodukcji wyobrażeń, z zamartwiania się , słusznym jest przenieść punkt koncentracji na ziemie. Uziemienie i zaangażowanie w działanie na poziomie prostych czynności. Nawet codziennych zajęć, lecz nie na planowanie i kreowanie tylko na wykonywanie.

Przeniesienie skupienia uczniów na realne warunki ziemskiej egzystencji:

„ Czy mamy odejść i kupić chlebów za dwieście denarówa1 i dać2 im zjeść?” (Mk 6,37)


· … reakcją fizyczną, wysiłkiem, działaniem, skutecznym zajęciem/zaangażowaniem


„Idźcie i zobaczcie(…)Wtedy polecił im posadzić wszystkich (…)dawał swoim uczniom, aby podali im..” (Mk 6,41)


· .... siłą głosu, autorytetu, a nawet autorytarnego, nieznoszącego sprzeciwu komenderowania


„I zaraz wymógł na swoich uczniach, aby wsiedli do łodzi i poprzedzali (Go) na drugiej stronie w kierunku Betsaidy, aż On rozpuści tłum.” (Mk 6,45)


Zadziwiony tłum, podsycający pychę, ważność, równie zadziwionych uczniów, odrywających swe myśli od Boga na rzecz ziemskiego znaczenia i pozycji.


Można działać na wiele sposobów i wieloma narzędziami, by zaradzić zaślepiającemu rozemocjonowaniu. Oddziałać np. dotykiem, bliskością, kontaktem fizycznym, pozwalając napięciom i rozbudzeniu przepłynąć, albo zdusić je prawda siły uczucia. Przykład: mocne przytulenie rozgorączkowanej, czy też histerycznej osoby.


Sztuka? Dobrać narzędzia i umiejętności adekwatne do osoby i sytuacji, aby nie uczynić szkody, krzywdy i poróżnienia.


Wędrowiec dnia

SoniQ

Komentarze


bottom of page