top of page

Nie mów… (Mk 8, 27-35) 12.09.2021r.

  • Zdjęcie autora: Dorota Malinowska
    Dorota Malinowska
  • 12 wrz 2021
  • 2 minut(y) czytania

Nie mów?

„I upomniał/skarcił ich, aby nikomu mówiliby o Nim” (Mk 8,30)


Nakazane apostołom – „nie mówcie” (Mk 9,2-9)(Mk 5,21-43). Nakazane uzdrowionym – „nie mówcie” (Mk 1,44). Nie jeden raz, lecz wielokroć powtarzany scenariusz – „nie mów”. Gdy widzisz cud – „nie mów”. Gdy staje się nadprzyrodzone – „nie mów”. Gdy doświadczasz nad_dobra – „nie mów” i nad_cierpienia „nie mów”, i nad_lęków – „nie mów”, i nad_szczęścia „nie mów”.


O co chodzi? Po co nam zatem język, skoro mamy nie mówić? Jeśli mamy milczeć, po co otrzymaliśmy zdolność mowy?

Pisałam już bardzo dużo o mowie, o porozumiewaniu się i przekazywaniu komunikatów. Do czego służy mowa, co może powodować słowo. Jakie są skutki nieskutecznego komunikowania, przy braku umiejętności tworzenia relacji słowem. [wieża Babel, to również przykład]

Całe Pismo jest jak droga Ojca, do utworzenia porozumienia między człowiekiem a Stwórcą, który mówi do nas wciąż. Droga - sposób pootwierania naszych umysłów, zmysłów, ducha, na umiejętność słuchania i odbierania przekazu. Jednak nie słuchamy. Zajęci własną opowieścią, interpretacjami, natłokami myśli z własnego gadania - nie słuchamy.

Nasza gadatliwość (ta dźwięczna i bezdźwięczna/myślowa) nie pozostawia przestrzeni na słuchanie.

Wolimy też słuchać słowa ludzkiego – bo wydaje się prostsze. Wolimy powiedzieć – zinterpretować niż np. przeczytać i przemyśleć. Pozostawić w sobie treść by działała. A ta ma moc przetwarzania w nas przeszłości i teraźniejszości, zatem wpływa na przyszłość. Z naszego „wolenia” i wyborów, lenistwa i uległości rodzi się lubość do plotki, pomawiania, przekazów skrótowych lub legend, bez podstawy.


Czy przyglądaliście się dobrze Słowu – starotestamentowym zapisom i Ewangeliom?

Kiedy wydarza się coś naprawdę najważniejszego, to forma przekazu staje się niemal kroniką policyjną i sprawozdaniem biegłych sądowych. Była to godzina, byli tam (tu wymienieni), podane szczegóły liczbowe, sytuacyjne, wyglądu, pogody, identyfikowalnych parametrów historii lub geografii, a nawet emocji, ruchów, czy gestów.

Po co ?

Bo szczegół jest bezemocjonalny, a zatem zbliża do prawdy, do sedna. Szczegół, bez emocji, urywa subiektywność i wyobrażenia sprawozdającego.


Dlaczego Chrystus tylekroć powtarza „nie mówcie”?

Bo nie powiecie o tym, co się stało, lecz o tym, co sobie wyobrażanie i o swojej interpretacji. Przekażecie swoje wyobrażenia, a nie prawdę w jej istocie.

Przykład Piotra i pytania: „A wy za kogo Mnie uważacie?” (Mk 8,29)

„A odpowiadają Piotr, mówi Mu: Ty jesteś Pomazańcem.” (Mk8,29)


I niby jest wszystko jasne. Czyżby?

Jesteś Mesjaszem, Wybranym Boga, Wybawicielem, ale tym Piotrowym, co chleb rozmnaża, cuda czyni, jest silny i wychwalany. Piotr chce dobrze i tak sam ocenia i widzi siebie. Mesjasz, to oczywiste. Ale nie w roli od Stwórcy, tylko w Piotrowym przekonaniu, Piotrowej słuszności, schemacie i oczekiwaniu.

Dlatego nie mów.


„Nie mów”, bo nie powiesz prawdy, nawet o tym nie wiedząc.

„Nie mów”, bo narobisz szkód, nieświadomy efektów swojego oddziaływania.

„Nie mów”, bo opowiesz o nieistotnych częściach zdarzenia/odczucia, pomijając najistotniejsze, gdyż nie widzisz w tej chwili. Nie masz odpowiedniej perspektywy i umiejętności.

Póki nie nauczysz się słuchać, widzieć, rozumieć wartości Prawdy, „nie mów”.


To co mamy milczeć? Nie odzywać się do siebie, nie rozmawiać?


Mów. Przyjmij formę wypowiedzi pozostawiając otwartość z jednoczesnym wskazaniem własnego odbioru. Mów, przekazując suchy fakt, dopytując odbiorcę, co odczytał z twojego słowa.

Nie paplaj, a komunikuj. Nie bajaj, nie bajdurz, nie plotkuj, a oddaj sens i sedno.


SoniQ DMS

Wędrowiec Dnia FB



Komentarze


bottom of page