top of page

Nie te drogi…(2Krn 36) (J 3)

  • Zdjęcie autora: Dorota Malinowska
    Dorota Malinowska
  • 14 mar 2021
  • 3 minut(y) czytania

Kiedy jesteśmy na nie swoich drogach, nie dojdziemy do własnego celu. Ani głównego, ani nawet małych pośrednich, choć może nam się zdawać, iż osiągamy sukcesy.

Jak to rozpoznać? Fałszywe sukcesy, etapy, „punkty kontrolne”, nie przynoszą satysfakcji i spokoju. Mogą owszem objawiać się rozgrzaną emocją, szczególnie, gdy inni nas komplementują lub zauważają, poprzez owo osiągnięcie. Nie odczuwamy jednak radości spokoju, stabilizacji, odczuwalnego wzrostu odbytą drogą, wysiłkiem i nauką z działania. Nie odczuwamy wypełnienia światłem i jasnego patrzenia na świat. W zamian przychodzi coraz głębsza żądza dalej, wyżej, więcej, szybciej. To podsycane lękiem roszczenie, by nadal być dostrzeganym, ważnym, podziwianym, przynależącym, znaczącym i podobnym. Tak wpaja się nam konieczność podobieństwa do innych, by zyskiwać akceptację. Tak zadziewa się standaryzacja człowieka. Jego wyglądu (ciało i ubiór), zachowania, odczuwania, myśli i tego co ponad myślą, a czego wystandaryzować się nie da. Zatem rodzi się ogromna destrukcja wewnętrznym konfliktem, przez kłamstwo, wyrzeczenie prawdy i zaślepienie rzekomą koniecznością przypodobania naśladowaniem.


„Wszyscy przywódcy kapłanów i ludu pomnożyli swe niewierne czyny, naśladując wszystkie obrzydliwe praktyki narodów, i splugawili świątynię Pana, którą poświęcił w Jerozolimie.” (2Krn 36,14)


Co działo się w owym czasie z narodem? Zmieniało się wielu władców [Jehoachaz 23 lata - 3 miesiące panowania, usunięty przez faraona; Eliakim 25 lat - 11 lat panowania, faraon zmienił mu imię na Joakim, uprowadzony przez króla Babilonu w łańcuchach; Joachin 8 letni – panował 3 miesiące i 10 dni, zabrany przez króla Babilonu, który ustanowił władcą 21 letniego Sedekiasza – panował 11 lat]. Każdy z obsadzonych na tronie żył wbrew Prawu Ojca, był nieukształtowanym mentalnie, plastycznym i łatwym w manipulacji, przystającym na warunki zaborców, najeźdźców, silnych możnowładców, od których się uzależniali. Zmieniało się wielu, a raczej byli zmieniani przez ingerencję „obcych władców”, gdyż zabrakło wsparcia wiedzą, doświadczeniem, ukształtowaniem w Prawie i systemem zasad …..WŁASNYCH ZASAD.


Zasady, a zatem nasze wewnętrzne przepisy i prawo na życie, są kręgosłupem dla myśli, czynów, odruchów zależnych i niezależnych. Zatem, czy masz własne zasady? Czy wykształciłeś WŁASNE zasady, oparte o rozpoznane i celnie zdefiniowane wartości w sobie. I tu o dziwo niewielu ludzi posiada ten zasadniczy lub „zasadowy” skarb. Kształtowani przez rodziców, wychowawców, placówki kształcenia, otoczenie rówieśników, środowisko, do którego niestety z powodu lęków aspirujemy, nie wytwarzamy własnego zasobu reguł. Przypodobanie, naśladowanie, wiodą nas przez życie do … No właśnie dokąd? Najczęściej do chwilowych radości i stałego rozczarowania. Do przebudzenia się w chwilach nieszczęść, jednorazowych lub cykli walących się na nasze barki przytłoczeniem. Skąd załamanie? Z braku podstaw w wartościach. Jak długo może udawać się w miarę pozytywnie trwać? To zależy od wielu czynników, w tym jak dobrze i kogo naśladujemy? Jak bardzo naśladowany jest zbliżony do naszego prawdziwego profilu osobowości. Jak dalece w zgodzie, albo niezgodności z sobą trwamy.


Dokąd dochodzimy? Czasami aż do zawalenia wszystkiego, do utraty, na gruzy i zupełną pustkę. Aż na wygnanie od samego siebie i z samego siebie = czujemy się obco w sobie, nie potrafimy znaleźć miejsca i uspokojenia/zaspokojenia. „I nie ma już nic”


Czy da się zawrócić? Jak odnaleźć drogę?

Przez zmianę patrzenia – to krok pierwszy. Perspektywa oderwania się od dotychczasowego postrzegania świata. Podniesienie wzroku ponad to, w czym się utkwiło. Przede wszystkim ponad lęki, ponad poczucie niskiej wartości i konieczności przypodobania się innym. Ponad wyobrażenie, że bez innych i ich poklasku nie istniejemy.


„I jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni (pustkowiu), tak musi zostać wywyższony Syn Człowieka,..” (J3, 14 )


Jak Mojżesz oderwał wzrok wędrujących od węży pod stopami, przez zamieszczenie w wywyższeniu symbolu z nakazem - wpatrujcie się w niego, tak zbłądzonym dobrze jest patrzeć z oderwaniem od lęków i ich przyczyn. Wywyższony Chrystus jest Prawdą, Prawem, Miłością, odniesieniem dla naszych zasad i wyrwaniem się z przyjętych toków myślenia, rozumowania, przekonania, postępowania.

Metanoja – zmień myślenie, postrzeganie i siebie


Mówi do Niego Nikodem: Jak może urodzić się człowiek, gdy jest stary? Nie może (on przecież) powtórnie wejść do łona swojej matki i być (przez nią) urodzony. (J3,4)


Nikodem - "νῖκος" [nikos] i "δῆμος" [demos] - zwycięstwo ludzi / zwyciężać ludzi.


„Co zostało zrodzone z ciała, jest ciałem, a co zostało zrodzone z Ducha, jest duchem.” (J 3,6)

„ Wiatr/Duch wieje, dokąd chce — słyszysz jego głos, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd odchodzi; tak jest z każdym, kto jest zrodzony z Ducha.”


Wolność bez konieczności przynależenia, przyporządkowania, naśladowania, ze zrozumieniem, poznaniem zgłębieniem poza materialnym i widzianym fizycznym wzrokiem zakresem.


„Jeśli nie wierzycie w to, co wam powiedziałem o ziemskich sprawach, to jak uwierzycie, gdy wam powiem o niebiańskich?” (J3,12)


No właśnie, jak?

Zapraszam na warsztaty rozwoju i odnajdywania dróg.


Wędrowiec dnia

SoniQ

„Tworzeni Słowem”


Komentarze


bottom of page