40 na rozpoznanie i przemianę w świadomość (Łk 4, 1-13) 6.03.2022r.
- Dorota Malinowska
- 6 mar 2022
- 3 minut(y) czytania

40 - na przemianę, na rozpoznanie, na zrozumienie. 40 dni, 40 lat, 40 - cyfra symbol, dla uzyskania świadomości, a przynajmniej bliskości świadomości - kim jesteś i w jakich relacjach.
3 próby, 3 przestrzenie, 3 symbole ludzkiego jestestwa, 3 obszary do przepracowania:
głód – symbol fizyczności ciała, materii, najniższych potrzeb związanych z przetrwaniem w przestrzeni ziemskiej. To jednocześnie przestrzeń wyrażania i doświadczania siebie. Gdyby nie nasze fizyczne ciało, jak doświadczalibyśmy? Jak wyrażalibyśmy swoją twórczą myśl, swoją potrzebę oddania wartości i kreowania?
Wydaje nam się ciało i przestrzeń fizyczna jest najprostsza. A jednak jakże jest złożona? Miliony procesów zachodzą w naszym ciele, bez naszego świadomego udziału i zarządu, według Zasady Stworzenia. Dostajemy doskonały mechanizm, o który możemy się troszczyć. Którym możemy zarządzać świadomie, przez wykorzystanie, w kontroli i nadzorze pracy mózgu. Dla uproszczenia zarządu są komunikaty – głód, pragnienie, zmęczenie, napięcie mięśniowe, ogrzanie, chłodzenie, ciśnienie, itd.
władza i chwała – myśl, ego – symbol przestrzeni myśli. Części pomiędzy ciałem, a duchem. Myśl, marzenie, kreowanie, zamysł tworzenia i tworzenie. Ale także coś pomiędzy myślą, a ciałem, czyli emocje i uczucia/odczucia. To obszar w zarządzany przez nas, a przynajmniej możliwy do zarządu. Wybór tego jak myślisz i czy jesteś świadomy własnego procesu myślenia, a za nim kreowania własnego życia. Tego kim jesteś = jak wyrażasz siebie. Jak żyjesz = co posiadasz, tworzysz, przyciągasz. Jakie tworzysz relacje = jak oddziałujesz na siebie i innych.
życie= istnienie – dusza/duch/jaźń/”ja” – to nierozpoznana przez nas części człowieka, wiecznego istnienia. Tak dalece nierozpoznana, że nie potrafimy nawet jej nazwać, a co dopiero pojąć, czy definiować. Ale to właśnie ta część ma w swej „mocy” pozostałe 2 obszary. Lecz czy w ogóle jest w nas potrzeba jej pojęcia, poznania, dojścia do uświadomienia?
Trzy obszary, jako spójność dla kreowania, wyrażania, doświadczania, stwarzania w obszarach energii i materii. Trzy obszary dla harmonii i szczęścia, radości spełnienia nas. Jednak nieumiejętność i zagubienie powoduje, że zamiast działać spójnie w 3 obszarach, schodząc od jaźni do materii, mieszamy je ze sobą nieporadnie, osadzając się głównie w materii, a niezrozumienie powoduje w nas wyrzeczenie się własnych możliwości.
Przykłady, jak to wygląda w codzienności? Nie umiejąc rozpoznać siebie i swoich potrzeb, zamieniamy obszary, których te potrzeby dotyczą, i w których możemy je zaspokoić.
Mówimy zajadać stres, lęk – obszaru myśli - z braku poczucia możliwości wyrażenia siebie lub zaspokojenia z myśli, a usiłujemy ją wypełnić materią, jedzeniem, które ma posłużyć do odżywienia siebie i przetrwania zdrowego ciała. Pragnienie uczucia, bycia potrzebnym, kochanym, przynależącym do kogoś, zamieniamy z poczuciem chwilowej przyjemności, a dla tej ”schodzimy” do przestrzeni fizycznej i doznania smakiem (łakomstwo), dotykiem (np. zabiegi fizyczne lub sex), posiadaniem (gromadzenie materii).
Nieumiejętność zagospodarowania w sobie zasobów z obszaru myśli i jaźni = posiadanych talentów, które dopominają się o niemarnowanie, a to przeradza się w stałe niezadowolenie, frustracje, podenerwowanie, odczucie „nie tego miejsca w życiu”, odczytujemy nie w sobie, w właściwym obszarze, a w przestrzeni materii i relacjach. Przekładamy winę na innych, na los, na warunki, oczekując od nich zmiany odczuć w nas. Usiłujemy doszukiwać się przyczyn naszego złego samopoczucia, w fizycznych warunkach bytowych, poziomie majątku, bliskości i rodzaju relacji z innymi ludźmi i tego, co od nich dostajemy. Nie chcemy sobie uświadomić prawdziwej przyczyny i źródła niespełnienia.
Nie da się wypełnić potrzeb z jednego obszaru, realizacją w innym obszarze, tym bardziej, jeśli zakłócamy porządek jaźń – myśl – fizyczność/materia. Idea i potrzeba z jaźni, przez kreację myślą i wyrażenie w fizyczności.
Nie najesz się dla stałego zapełnienia potrzeby bliskości. Nie ogrzejesz dla poczucia przynależności i współistnienia z innymi. Nie zgromadzisz nigdy wystarczającego majątku, dla poczucia bezpieczeństwa, jeśli nie pojmiesz czym jest „ja”, i że ono nie potrzebuje materii dla swego istnienia, a jedynie dla wyrażenia i doświadczenia. Nie zbudujesz spełnionych relacji, jeśli nie zrozumiesz, że nie potrzebujesz nikogo dla swego szczęścia i pełni Miłości, a jednocześnie, że jesteś z wszystkimi połączony „jak jedność”.
Mieszanie z sobą obszaru, nieumiejętność przyporządkowania praw jakimi rządzi się każdy z nich, kolejności naszego oddziaływania na przestrzenie istnienia i sposób „poruszania się i wyrażania w każdym z nich, powoduje nasze rozchwiania i nieszczęścia. Boleści i wszystkie nieprzyjemne uczucia, które sami sobie sprawiamy. Nasze schorzenia i choroby.
Skąd kuszenie w 3 obszarach? Prostą była metoda „weryfikacji” świadomości i gotowości na wszelkie wyzwania.
Jak ulega się kuszeniu i na ile? Na tyle ile starcza świadomości, który z obszarów ma większą moc i czemu służy. Prawideł, iż jaźń zarządza umysłem, a ten fizyczna przestrzenią materii i energii. Stąd jaźń może zatrzymać głód, pragnienia, czy uleczyć ciało, zawiadywać myślą i jej odzwierciedleniem, w zrealizowanym efekcie. Jednak fizyczny głód, ani żaden przejaw potrzeby z tego poziomu, nie wpłynie na kształtowanie jaźni. Może wpłynąć na myśl i to znacząco, jeśli jesteś nisko świadomy.
SoniQ DMS
Wędrowiec dnia FB




Komentarze