top of page

4x4 .. czyli wiedza, doświadczenie, słowo, czyn (Łk 6, 39-45) 27.02.2022r.

Zdjęcie autora: Dorota Malinowska
Dorota Malinowska
27 lut 2022
3 minut(y) czytania


Cztery opowieści w jednej przypowieści, jak 4 przestrzenie w każdym z nas.

Obszar wiedzy, doświadczenia, słowa i czynu.


W przestrzeni wiedzy, teorii, marzeń, poglądów, zachowujemy się jak niewidomi. Tak zapatrzeni w zdobyty zasób informacji, że aż zaślepieni. Tak zawierzający własnym myślom, pamięci, poglądom, przekonaniom, że kroczący niemal po omacku, utartą ścieżką (automatyzmy, nawyki). Często pozamykani na argumenty, na różnorodność, na inność, na innowacyjność, w obawie przed utratą przyjętej pozycji lub z czystego lenistwa, niemyślenia i pozostający w pozorze komfortu. Opaski lęku na oczach i uszach, a także na …właśnie wiedzy o swoim stanie. Nie wiesz, że nie myślisz, bo wydaje ci się, że posługujesz się i zarządzasz swoimi myślami, tymczasem one sterują tobą.

„Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?” (Łk 6, 39)

Nie wpadną w dół o tyle, ile razy przewodnik „bez wzroku” pokonał już dokładnie tą samą trasę i poznał ją, a droga pozostała niezmieniona i nie pojawią się na niej nowe elementy. Można by rzec, na ile doświadczony jest prowadzący, ale czy na pewno?


„Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel.” (Łk 6,40)

Nauczyciel, jak doświadczenie. Nawet w przysłowiach i powiedzeniach wskazujemy, iż najlepszym nauczycielem jest doświadczanie. Niestety, to nie do końca tak, gdyż ważne jest jak odbierane jest doznanie i jak się w nas zapisuje. Błędna perspektywa i ocena może bowiem powodować trwałe błądzenie, wieczne ubolewania, rozgoryczenia, gniew, wpisane głęboko kompleksy, poczucia niedostatków, umniejszeń, win, i wiele więcej. Doświadczenie może być częścią kształtowania się „widzącego” człowieka, lecz pod opieką prawdziwego nauczyciela – tłumacza, który przekłada we właściwy sposób przeżycie, sytuację, na język uczuć, emocji, wartości i zasad.

Czy uczeń może przewyższać nauczyciela? Pytanie powinno brzmieć kim jest nauczyciel. Bo to nie tylko ten który uczy, ale ten który się uczy i rozwija, za każdym razem, wraz ze swoimi uczniami. Zatem, posiada wciąż większą wiedzę, doświadczenie, szersze perspektywy, zasób do przekazywania i przewodnictwa.


„Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”

To gdy wydaje nam się, że już mądrzy o doświadczenie (choć niewidomi i nienauczeni) chcemy koniecznie słowem prowadzić, uczyć i pouczać. Bez zastanowienia, bez refleksji nad sobą, bez obserwacji, byle do własnej racji. Byleby nasze było ważne, ważniejsze, na wierzchu, ponad racje innych.

Słowem usiłujemy burzyć, zmieniać, odmieniać, niestety niszcząc, czyniąc krzywdę i wiele spustoszenia w innych, pobudzając ich „ciemne strony” (kompleksów, obaw, próżności, żądz, itp.). Niewidzący, niegotowi, a już samym słowem krytyki, oceny, niby wskazania, przekonywania, nakłaniania, pouczania, instruowania, chcemy koniecznie przebudowywać czyjeś życie, zmieniać punkty widzenia, zasady i wartości. Niegotowi na tyle, że nie potrafimy ani siebie uczynić gotowymi, ani nawet właściwym słowem i przekazem dotrzeć do drugiego człowieka, nie czyniąc w nim szkody. Jednak tak bardzo w potrzebie ważności i znaczenia, iż słowotokami zalewający własne otoczenie.


A z wiedzy, doświadczeń, słów, powstaje owoc = czyn.

„Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało.” (Łk 6,43)

Jednak są drzewa, które owocują rzadko, albo z przerwami, albo w zmiennym rytmie obfitości, zanim więc wskażesz złe owocowanie, zdobądź wiedzę, doświadczenie i zapytaj słowem tego, który się zna. Który wie i doświadczył. Który sam pytał, upewniał się, potwierdzał i poznał Prawo z Prawdy. Zanim podejmiesz czyn, zweryfikuj swój zasób, by czyn miał świadome podstawy, tak stanie się wartościowy. Tak zmniejsza się niebezpieczeństwo wyrządzenia krzywdy dla innych lub dla siebie.


„… nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron.” (Łk 6,44)

Tak z niewiedzy lub błędnego mniemania, z niewłaściwych wzorców i doświadczenia, nie wyjdzie twórcze słowo i czyn wartościowy.


„Nie chwal męża przed wypowiedzią, to bowiem jest próbą dla ludzi.” (Syr 27,7)

Lecz co jest próbą ? To co mówią ludzie?

Hmm … ci, którzy faktycznie myślą, rzadko wyrażają, co myślą. Za to dużo mówią ci, którzy nie myślą.

Zatem dla kogo jest próba? Dla wypowiadającego się, czy dla oceniającego wypowiedź lub oceniającego po wypowiedzi?


"Myśl jest twórcza, oświadczenie jest twórcze, słowo jest twórcza, czyn jest twórczy, dlatego to bardzo niebezpieczne narzędzia." SoniQ


SoniQ DMS

Wędrowiec dnia FB


Komentarze


bottom of page