top of page

Bywać, a być we własnym życiu 09.08.2021r.

  • Zdjęcie autora: Dorota Malinowska
    Dorota Malinowska
  • 11 sie 2021
  • 2 minut(y) czytania

bywam ... zdecydowanie bywam, a nie jestem.

Wpadam na chwilę, jakbym chciała pożyczyć szklankę czegoś lub sprawdzić czy tam jestem.

Być to kreować, decydować, każde warunki wykorzystywać do własnych decyzji i nie poddawać się woli, trendom, czy wpływom zewnętrznym. Być na swojej drodze, w swoim planie, w swoim celu i każde okoliczności przetwarzać ku swojej realizacji. To znać swoje marzenia, pragnienia i z nich budować cel, do którego dobieramy role. Role życiowe, jakie mamy spełniać w oparciu o posiadane zdolności i predyspozycje, oraz naukę, rozwój, wysiłek, wyzwania - świadomie wybierane (a nie narzucone, czy czynione, bo wypada, dla świętego spokoju, dla dobrej oceny środowiska, itd..).

Mówimy jestem, bo dużo się dzieje. Jednak być w kołowrocie nie oznacza jestem, żyję.

Natłok zdarzeń może nie być wynikiem naszej aktywności i zaangażowania, a wręcz przeciwnie, pozwalania sobie na narzucenia, na wciągnięcie się w wiele cudzych spraw, ponad naszą miarę. To powoduje ociężałość myśli, ducha, przemęczenia fizyczne, zagubienie i chaos.

Organizm zaczyna się bronić. Odczuwalny jest coraz bardziej rozdźwięk między tym co się wydarza i przydarza, a tym czego naprawdę pragniemy, co jest nasze i nam służy.

Drogi donikąd, do zatracenia, to zmarnowania swojego potencjału na bywaniu żywym.


Procesy bywania, nawet kiedy jesteśmy już świadomi, po rozpoznaniu rzeczywistości i swoich zasobów, nie ustają. Nauczenie się życia pełnią nie jest proste. Z nawyków, przyzwyczajeń, wpływów środowiskowych ulegamy nadal wciąganiu w cudze działania (bo powinno się, bo tradycja, bo źle rozumiana odpowiedzialność). Poddajemy się odruchowo, bez oporu a asertywne mówienie „tak” tylko sobie, przychodzi po długim procesie zmian.


Odczuwana harmonia ze światem i z sobą, spokój i wszechobecna radość, jest wskazówką początków życia - bycia. Radość jak wypełnienie spokojnym strumieniem, nie porywem emocji, krótkotrwałą euforią. Stan satysfakcji, spełnienia, wypełnienia, poczucia obfitości możliwości, mimo zewnętrznych uwarunkowań – nieraz trudnych, zaskakujących, wytrącających z planów.


Żyć niby tak prosto brzmi, niby takim prostym jest. Żyć życiem, to sztuka otwartego rozumnego umysłu w spójności z duchem. To własne zasady, wartości, zagospodarowane predyspozycje i talenty.

Czasami wbrew innym, czasami pod prąd zewnętrznych oczekiwań.


Jestem - jak to dobrze brzmi. Jestem niezależnie od okoliczności, od chciejstw, od poczuć innych. Jestem we własnych poczuciach, odczuciach, decyzjach, ze świadomego zarządzania rozpoznanym sobą.


SoniQ DMS

Wędrowiec dnia

Komentarze


bottom of page