top of page

Kuglarze życia .… (J 6, 24-35) 2.08.2021r.

  • Zdjęcie autora: Dorota Malinowska
    Dorota Malinowska
  • 31 lip 2021
  • 3 minut(y) czytania

Czym mnie zaskoczysz? Daj z siebie więcej dla mnie. Zrób inaczej, niezwykle, ku zadziwieniu, bardziej wedle mojego uznania i pożądania. Potwierdzaj nieustannie swoją i moją wartość, przydatność, niezwykłość, aby zaspokoić moje lęki i braki. Stań się zagłuszeniem, plastrem na dolegliwości, zewnętrznym potwierdzeniem cudzego znaczenia.

Oto kuglarze życia.

Ludzie, którzy na zewnątrz i w innych poszukują uleczeń swoich, niezdiagnozowanych dolegliwości. Ludzie, którzy sami „czynią sztuczki”, ku zaspokojeniu widzów ich życia.


„«Jaki więc Ty uczynisz znak, abyśmy go zobaczyli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz?” (J 6,30)


Co ty zrobisz, żeby mi było dobrze? Żeby uleczyć moje bojaźnie i zapełnić odczuwane deficyty? Co zrobisz, bym czuł się ważny, widziany, potrzebny, osadzony we właściwych rolach życiowych, przynoszących spełnienie, szczęście i stabilność? Co ty zrobisz, abym ja odzyskał patrzenie i umiał widzieć, bym odzyskał słuch i rozumienie? Co zrobisz bym się uleczył? Co zrobisz bym umiał być sobą w sobie?


Czy nie tak wyglądają nasze życia? Wciąż stawiamy warunki innym ludziom, aby spełniali nasze oczekiwania. Szukamy potwierdzenia swojego znaczenia dla innych, a może bardziej znaczenia dla siebie, wypowiedzianego ustami innych. Oczekujemy ciągłych dowodów uznania, uczuć, wierności, prawdomówności, istnienia relacji, rangi i znaczeń zaistnienia. Chcemy potwierdzeń i świadectw, w niezmierzonych ilościach, dawanych nieustanie. I świadczenia nie mają swego końca. Raz wyrażone, zaspokajają nasze roszczenia na chwilę, by wzbudzić w nas znów pożądliwość - chce jeszcze raz, tym razem bardziej, więcej, mocniej, szybciej, inną formą, która zaskoczy na tyle, by wydłużyć chwilę usatysfakcjonowania.

Chwila umyka szybko i rozpoczyna się kolejny krąg wątpliwości – „pokaż mi …„, „przekonaj …”, „daj dowód…”.


Powielamy dowody, duplikujemy świadectwa, tworzymy kopie zapasowe oświadczeń, by móc je wyciągnąć z kieszeni umysłu, jak królika z kapelusza. Namnażamy słowa, jak zaklinanie rzeczywistości, by zaspokoić własne i cudze braki. Wędrowni kuglarze życia. Wędrowni znachorzy z pseudo miksturami na dolegliwości zwątpienia, niewiary, lęków, oddalenia człowieka od samego siebie i bez łączności z Prawdą.

A wszystko to na nic. Tanie sztuczki chwilówki, bardzo kosztowne w swych następstwach. Chwilówki powiększające dolegliwości, zaraz po ustaniu zachwytu z pokazówki (słownej, z działania, z daru, z emocji, itd.).

Narastająca dolegliwość domaga się większego plastra, większej dawki szybko działającego leku, odmiennej mikstury i eliksiru, dla kolejnego chwilowego uleczenia.

Na nic to dopóty, dopóki nie zdiagnozujesz swojej „choroby” i to choroby w mnogości objawów, jako wygłodniałego widza/pożądliwego sztuk magicznych i przekonań oraz wędrownego sztukmistrza/magika.


Co ci dolega? Dlaczego pożądasz wciąż dowodów, magii z słów i czynów, namnażanych i odmienianych przez przypadki form? Czego zabrakło w tobie, w twoich zasadach, w twoich wartościach, w akceptacji, w znajomości Prawdy o sobie? Co zakłóca twój spokój? Jakie przekonania, nawyki, zadry z dzieciństwa, czy późniejszego życia? Kto i kiedy poustawiał w tobie krzywe zwierciadła kłamstw o tobie, które rodzą ciągły niedosyty i ból strachu?

Potrzeba uleczenia siebie. Od diagnozy (poznania) po właściwe terapie (pracę nad sobą), samodzielne i przy współpracy i wsparciu. Nie potrzeba wtedy ciągłego dowodzenia, utwierdzania, a każde kuglarskie sztuczki pozostają wówczas łatwo wykrywalnym kłamstwem, manipulacją, albo wizerunkiem człowieka krzyczącego o pomoc chorą duszą.



Przykład:

widz - Powiedz mi jak mnie kochasz! Potwierdź, że jesteś wierny! Udowodnij, że jestem najważniejsza!

kuglarz – słowa, prezenty, gesty, niespodzianki, aż po poświęcenia, wyrzeczenia

skutek – chwilowe doznanie, które przemija bardzo szybko, rodząc dodatkowe zwątpienia

zwątpienia – A może powiedział/zrobił tylko na odczepne? A może żebym się nie czepiała? A może coś ukrywa i dlatego tak robi? A może ….?

i znów

widz – powiedz …. ale bardziej, mocniej, częściej, w inny sposób….!!!

kuglarz – barwniejsze słowa mówione częściej, większe dary, zaskakujące gest, niespodzianki jeszcze bardziej niespodziewane, coraz wyższym kosztem uzyskania ….

Napędza się zaklęty krąg destrukcji osób, relacji, zamiany ról między widzem i kuglarzem, bo w końcu kuglarz domagać się będzie bycia widzem i biorcą.


Przepis na śmierci za życia, na zagubienia, aż po schorzenia psychofizyczne. Przepisy na tragedie, na ucieczki, na rozstania, na izolacje, na samotność, na przeklinanie życia i ciągłe zaklinanie rzeczywistości, w zapomnieniu o Prawdzie.


SoniQ DMS

Wędrowiec Dnia FB

Komentarze


bottom of page