Roz(s)taje i z_miana … 07.07.2021r.
- Dorota Malinowska
- 8 lip 2021
- 2 minut(y) czytania

Nie lubimy pożegnań, bo nie lubimy końca?
Raczej obawiamy się tego, co po wytyczonym punkcie końca. Obawiamy się zmian. Wolimy tkwić w komforcie znanych warunków otoczenia nawet, gdy są rzeczywiście niekomfortowe, niszczące, ograniczające, destrukcyjne i zupełnie niezgodne z prawda o nas.
Pożegnanie łączymy z zamartwianiem się na wyrost, na przyszłość, na domysły i rozkminianie „co jeśli”. Co jeśli będzie gorzej? Co jeśli nie zobaczę kogoś/czegoś więcej? Co jeśli nie poradzę sobie w nowych okolicznościach? Co jeśli nie spełnia się moje oczekiwania?
Tak, oczekiwania to kolejna zmora towarzysząca pożegnaniom i hamulec zmian. Oczekujemy = występujemy z roszczeniem ziszczenia się naszych warunków dla relacji, zdarzeń, wyników działań i zachowań osób trzecich. To zaś zakłada blokady lęku i ogranicza otwartość na życie, na poznawanie i doznawanie. Powoduje sztywność odbioru i konstrukcji emocjonalnej w nas, a za tym niepożądanych reakcji na trudności, przeciwności i czas realizacji zamierzeń/planów.
A wystarczy zmienić perspektywę.
Koniec nie jest końcem, tylko chwilą pojawienia się kolejnego początku.
Pożegnanie, nie jest krzyżem na drogę wygnania, lecz błogosławieństwem wdzięczności, za to co było możliwe doświadczone. Rozstanie, jak rozstaje dróg, które w rozwidleniu zmieniają swoje kierunki, ale nie wiemy dokąd zaprowadzą i czy się zbiegną ze sobą. Roz(s)taje, jak rozpuszczenie nas, odmrożenie z bryły, w której tkwimy, po to by przyszło nowe. Byśmy się rozwijali, kształtowali, uczyli, wykorzystywali talenty, poznawali ludzi i dali się poznawać, bo poznając innych, zbliżamy się do samych siebie i prawdy o sobie.
Nie lubimy zmian, a z_miana = rezygnacja z tego co nazwane, sztywno przyporządkowane i dopuszczenie nowego (nowego widzenia tego co doświadczone, nowych zdarzeń, nowych sytuacji, ludzi i relacji, zadań i wyzwań, itd.), pokazuje nam możliwości, nieskończoność doznań, własną siłę, pomyłki lub słuszności, których w zastoju nie widzimy. Z_miana = odejście od przyzwyczajenia i utkwienia, jest często poruszeniem koła życia, gdy może okazać się, iż wszystko co uważaliśmy za znajome, za poznane, za jakoś przyporządkowane mianom, było nieprawdziwe, niepełne, niekorzystne.
Przychodzi nowe do rozpoznania, do nazwania, podziękowania za okazje, za możliwość, za tworzenie nowych mian, dla wciąż trwających z_mian.
SoniQ DMS
Wędrowiec dnia




Komentarze