top of page

trzy sekundy wieczności ...trzy sekundy nicości 14.04.2022r.

  • Zdjęcie autora: Dorota Malinowska
    Dorota Malinowska
  • 14 kwi 2022
  • 2 minut(y) czytania

… trzy dni jak wieczność, trzy dni jak chwila?


„«Udajcie się w góry - rzekła do nich - aby was nie spotkali ścigający i ukryjcie się tam przez trzy dni, aż do ich powrotu, po czym pójdziecie w swoją drogę».” (Joz 2,16) Rachab


Kiedy przepełnia cię lęk i mrok przerażenia, trzy dni są wiecznością. Czas staje, ciągnie się w zda się nieprzerwanie, niekończącym się horyzoncie. Każda sekunda brzmi w odczuciu jak godzina, a okresowi nie widać końca.

Kiedy przychodzi czas spokoju i zadowolenia, spełniania się i radości, wydaje nam się, że czas umyka. Jeszcze bardziej przyspiesza, gdy mamy coś do wykonania. Obowiązki, zadania, podjęte zobowiązania (szczególnie te odwlekane w nieskończoność) są silnikiem napędowym czasomierzy.

Wystarczy przemodelować opis zdarzenia, by czas spowalniał lub gnał. Zauważyłeś to?


Jeśli opiszesz zdarzenie sposobem – zagrożenie będzie trwało przez trzy dni – staną się one okresem niemal nieskończoności. Lęk, stres, napięcie spowoduje wewnętrzną konstrukcję „czasomierz ślimak”.

Radość wesela za to, będzie trwała tylko te same trzy dni. Będą zbyt krótkie, zbyt nagłe, zbyt za mało doznane.

Jeśli te same trzy dni postawisz jako granicę – muszę oddać pracę za trzy dni, mam termin za trzy dni do wykonania zobowiązania, rozliczenia się z obietnic, itp., jest to granica tak bliska, iż niemal natychmiastowa.

„Za trzy dni otrzymam coś dobrego, spełni się marzenie, będę zdrowy, szczęśliwy, spełniony, z kochanymi i kochany, przynależący itp. – znów granica oddala się, a owo trzydniowe oczekiwanie wydaje się nie do przetrwania.

Czas jest manipulatorem? Czy ty, w nieświadomości, dajesz sobą manipulować i przez to zatracasz umiejętność wykorzystywania własnego „czasu życia”?


Niby znamy te reguły naszych mylnych odczuć i korzystania z ułudy czasu. Czasu, który nie jest miara upływu dat, terminów i zachodów słońc. Nie jest miarą mijającego „czegoś”. Jest wskaźnikiem procesów, zdarzeń, w przestrzeni i odniesieniu do jakiś obranych przez nas punktów (odnośników, w porównaniu z czymś).


Czy potrafisz zarządzać czasem? A może sobą w czasie? Czy pojmujesz czym jest czas i jakimi regułami się „rządzi”, a jakimi ty rządzisz sobą w odniesieniu do czasu? A może pojęcie czasu włada tobą?

Bez zrozumienia wiele części życia staje się do stracenia.


SoniQ DMS Wędrowiec dnia


Komentarze


bottom of page