top of page

Wdzięczność 24.09.2021r.

  • Zdjęcie autora: Dorota Malinowska
    Dorota Malinowska
  • 24 wrz 2021
  • 3 minut(y) czytania

Tak modnie brzmiące słowo. Powtarzane i odmieniane przez przypadki, formy i zasięgi. Krzewione w szkołach rozwoju – „czuj wdzięczność”, „odczuwaj wdzięczność za to co masz”, „bądź wdzięczny”, „pisz dzienniczki wdzięczności”, „odczuwaj wdzięczność za to czego nie masz, a otrzymasz to szybciej”, itd.


Jednak czym jest wdzięczność?

Potraktowana tak bardzo powierzchownie, może doprowadzać do odmiennych od zamierzonych skutków. Zamiast szczęścia i obfitości, może wytworzyć przeciążenia i poczucie przerastających człowieka zobowiązań.

Wdzięczność – „dziękuj za to, co masz”,” za wszystko i więcej” - poczuwanie się do zobowiązań za doznane od kogoś dobro; chęć odwzajemnienia się; bycie wdzięcznym = dziękującym za coś i chcącym niezwłocznie odwzajemnić (znaczy odpłacić)?

Tak może się zdarzyć, gdy wdzięczność wpajana jest jako „doceń to, co masz i możesz mieć”. Doceń, a może bardziej wyceń. Dziękuj – ale jak?

Jeśli wychowuje się nas w przymusie zapłaty za coś, w jakikolwiek sposób, ale niezwłocznie i niezależnie od tego, co czujemy. Rodzicielskie „podziękuj pani za…”, „powiedz dziękuję”, „zanieś pani/panu coś w podziękowaniu za …”. Wpaja się nam konieczność niezwłocznego odpłacenia rzeczą, słowem, czynnością, na różne sposoby.


Tymczasem wdzięczność nie ma nic wspólnego z koniecznością dziękowania, wyceniania, czy ze zobowiązaniem.

Wszystko zaczyna się zdefiniowania pojęcia i właściwego przyswojenia przekazu ze słowa.


Wdzięk_noś – piękno, czar, blask, noś w sobie, a raczej nosisz w sobie nawet, jeśli go nie dostrzegasz.

W literaturze wdzięk i jego zasadnicze cechy:

  • naturalność połączona z artyzmem

  • przeciwieństwo sztuczności

  • lekkość stylu

  • bogactwo i ozdobność utworu

  • ukrycie wysiłku twórczego

  • przedstawianie uczuć łagodnych, spokojnych stanów psychicznych, harmonijnych obrazów.


To tropy wdzięczności, właściwej w odczuwaniu. Naturalna lekkość bytu, w obfitości z darów Stworzenia. Podarunków świata, naszych zdolności, talentów, predyspozycji, możliwości, szans, obecności innych ludzi, środowiska, otoczenia, zdarzeń, itd.

Odczuwana radość w spokoju, bez porywów, w poczuciu dostępności wszystkiego w odpowiednim czasie. Nie chciejstwo i roszczeniowość, lecz stabilność świadomości – „mogę to mieć, jeśli jest mi potrzebnym i nie czyniącym szkody”.

Poczucie harmonii rodzi spokój, poczucie bezpieczeństwa, równowagi, przynależenia, wypełnienia, akceptacji, bycia częścią czegoś większego, w czasie, miejscu, w planie. Skutkiem jest odczuwane szczęście, spełnienie, lekkość bez przymuszenia zobowiązaniem, a zatem wolność. Ta zaś uskrzydla do działania i odczuwania, bezwysiłkowego pomnażania i dzielenia się, a to zaś wzmaga poczucie wdzięczności.

Wdzięczności nie będącej zobowiązaniem do podziękowania, a potwierdzeniem „widzę” i „czuję”. Dostrzegam dobro w koło i w moim życiu, a to, co zdawało mi się być niepożądane, postrzegam jako okazję do zmiany, do działania, do wypróbowania ogromnych zasobów we mnie.

Widzę ludzi w koło. Widzę tych, którzy byli i tych którzy są, pozostając otwartym na nadchodzących. Czuję połączenie z innymi, dostrzegam nasze relacje i oddziaływanie. Widzę i cenię to, co przychodzi, nie odrzucając, a szukając zrozumienia, do czego ma posłużyć, gdzie mnie doprowadzić, co we mnie rozwinąć, co wydobyć ze mnie i z innych, czemu posłużyć (dla ogółu), itd.

Wdzięczność nie jest docenianiem, wycenianiem, ocenianiem, klasyfikowaniem, a widzeniem i odczuwaniem we właściwy sposób.

Jest wychwalaniem, unoszeniem, błogosławieniem, żywieniem wysokowibracyjnych uczuć i podzięką, ale nie za coś, tylko własnym stanem w harmonii spełnienia.


Mówią bądź wdzięczny za coś. Czy tak?

A może bądź wdzięczny przez coś, dla czegoś/kogoś? Bądź wdzięczny w czymś?

Wdzięczny przez siebie i w sobie, dla Stwórcy, dla siebie, dla innych i w wiecznym uwielbieniu i wychwaleniu Ojca.


Wdzięczność jest jak stałe światło, ciepłe promienie słońca, nie parzące, otulające, przyjazne, niosące życie, współgrające z chmurami i deszczem.


Wdzięczność jest dla dorosłych.

Dzieci po prostu są sobą. One cieszą się całą swoją osobą i sięgają po wszystko, co jest im znane i dostępne z radością, dopóki dorośli nie zakłócą tego procesu systemami zakazowo nakazowymi i obowiązkiem „zapłaty”.

Na czym polega zaburzenie?

Obdarowane dziecko jest wypełnione radością daru. Jest wzbogacone o radość z niego, o pobudzoną ciekawość, o szczęście spełnienia. Obdarowany dorosły niby cieszy się darem, ale zaburzona prawidłowość odczuwania porusza zobowiązanie za dar. Czasem też rozczarowanie przez dar, a może niezaspokojenie, bo oczekiwanie było inne (w rzeczy, rozmiarze, czasie). Dorosły rozbudza myśli i przekonania, ogrom pytań w sobie - różnych i zależnych – „po co to dostaję?”, „czy to dobry moment?”, „ile mnie to będzie kosztować?”, „nie to chciałem”, „czy to jest dobry moment?”, itd.. Dzieci biorą. Dorośli też biorą ale często nie przyjmują.

Za to dzieci wychwalają swoim stanem ducha, sobą, swymi odczuciami, dorośli dziękują ogromem słów, w pustostanach uczuć i doznań, albo w lęku i niedowidzeniu.


Wdzięczność jest umiejętnością cieszenia się życiem, każdą chwila i oddechem.


Dorota MS

SoniQInQ

https://soniqdms.wixsite.com/inqbator

Komentarze


bottom of page